Przejdź do treści

Eksperci ostrzegają przed masywnymi erupcjami wulkanów. Ryzyko jest większe niż się ludziom wydaje

18/08/2022 20:30

Wiadomości ze świata: Masywne erupcje wulkanów zagrażają światu. Naukowcy ostrzegają przed katastroficznymi konsekwencjami erupcji wulkanu o magnitudzie 7.

Masywne erupcje wulkanów zagrażają światu

Masywne erupcje wulkanów zagrażają światu. Czy ludzkość jest na to przygotowana?

Pandemia koronawirusa uświadomiła nam, jak bardzo jesteśmy bezbronni w obliczu różnego rodzaju katastrof czy klęsk. Naukowcy ostrzegają teraz, że grozi nam niebezpieczeństwo masowych erupcji wulkanu. Konsekwencje mogą być katastroficzne. Taka erupcja zmieni klimat i zagrozi cywilizacji.

>>> W stronę Ziemi zmierza czarna plazma! Eksperci ostrzegają przed silnymi burzami magnetycznymi

Naukowcy z Centrum Badań nad Ryzykiem Egzystencjalnym (CSER) na Uniwersytecie Cambridge i Uniwersytecie w Birmingham ostrzegają, że potężna erupcja wulkanu może pogrążyć świat w kryzysie o rozmiarach finansowych, co pandemia koronawirusa

Jak pokazała pandemia COVID-19 i wojna na Ukrainie, współczesny świat jest w dużym stopniu zależny od światowego handlu żywnością, paliwem i zasobami. „Katastrofa, do której dojdzie w jednym miejscu może spowodować skoki cen i braki w odległych miejscach”, zauważają naukowcy.

>>> Zagrożenie tsunami na Morzu Śródziemnym! Eksperci ostrzegają przed jego katastrofalnymi konsekwencjami

W artykule opublikowanym w czasopiśmie „Nature„, badacze wzywają ludzkość do poważnego potraktowania niebezpieczeństwa i większych inwestycji w badania wulkanów. Jeden z czołowych brytyjskich wulkanologów, Michael Cassidy, profesor wulkanologii na Uniwersytecie w Birmingham, powiedział „Nature”: świat jest „żałośnie” nieprzygotowany na takie wydarzenie. Nie ma skoordynowanych działań na dużą skalę, aby złagodzić globalne skutki erupcji na dużą skalę.

Katastroficzna erupcja możliwa jeszcze w tym stuleciu

Analiza rdzeni lodowych na Grenlandii i Antarktydzie przeprowadzona przez zespół z Instytutu Nielsa Bohra w Kopenhadze wykazała, że ​​erupcja wulkanu o magnitudzie 7 – która może być od 10 do 100 razy większa niż odnotowana w styczniu u wybrzeży Tonga na Pacyfiku – wynosi 1 do 6 w tym stuleciu.

Zdaniem naukowców erupcja na wyspie Tonga na Morzu Południowym w styczniu 2022 roku powinien być sygnałem alarmowym. Wybuch był tak ogromny, że tsunami uderzyło w wybrzeże Japonii, Ameryki Północnej i Południowej, a Tonga poniosło straty szacowane na jedną piątą PKB. Naukowcy twierdzą, że gdyby trwał dłużej, emitował więcej popiołu i gazu lub miał miejsce w regionie o bardziej krytycznej infrastrukturze, takim jak Morze Śródziemne, konsekwencje byłyby katastrofalne.

Po ogromnej erupcji w Indonezji, rok 1815 został uznany za „rok bez lata”

Ostatnia erupcja o sile 7 stopni miała miejsce w 1815 roku w Tambora w Indonezji, zabijając ponad 100 tys. ludzi, ale jej skutki odczuły miliony na całym świecie. Wulkan wyrzucił tak ogromne ilości popiołu, że rok 1815 stał się znany jako „rok bez lata”.

Ten niekorzystny wpływ na globalny klimat spowodował nieurodzaje w Chinach, Europie i Ameryce Północnej, a ulewne deszcze i powodzie spowodowały rozprzestrzenienie się cholery w Indiach, Rosji i wielu innych krajach azjatyckich.

źródło: Nature.com, PolskiObserwator.de