Przejdź do treści
Home » Zdrowie » Epidemii grypy nie ma i nie będzie? „To dzięki maseczkom”

Epidemii grypy nie ma i nie będzie? „To dzięki maseczkom”

Epidemia grypy w Niemczech. Choć w Niemczech szaleje wariant Omikron i każdego dnia padają rekordowe liczby zakażeń, to według lekarzy pandemia ma też swoje dobre strony. Po raz kolejny nie zanotowano prawie żadnych przypadków grypy – napisał BILD.

epidemia grypy w niemczech

Sezon grypowy zaczyna się zazwyczaj jesienią, a szczyt epidemii przypada na okres od stycznia do marca. Jednak kolejny rok z rzędu fala zachorowań została powstrzymana – jak?  „Grypa nie zniknęła, ale nie udaje jej się przerodzić w standardową epidemię” – tłumaczy w rozmowie z BILDem dr Johannes Knobloch ze Szpitala Uniwersyteckiego w Eppendorfie.

Epidemia grypy w Niemczech. Powstrzymana dzięki maseczkom?

Według lekarzy, głównym powodem dla którego po raz kolejny nie mamy do czynienia z epidemią grypy, jest obowiązek zasłaniania ust i nosa. Stosowanie maseczek w znacznym stopniu blokuje przenoszenie infekcji drogą kropelkową. Innym czynnikiem wpływającym na „wyparcie” grypy jest, według ekspertów, ograniczenie kontaktów.

Czytaj także >>>> Grypa a Covid: Różnice w objawach

Jak podkreślił Knobloch, większość ludzi posiada odporność na zarazki, która pomaga zapobiec poważnym chorobom. Poprzez wielokrotny kontakt z wirusem grypy jest ona dodatkowo „wzmocniona”.

Knobloch uważa, że po zakończeniu pandemii koronawirusa może nastąpić ostra fala grypy. Przyczynić ma się do tego zniesienie obowiązku zasłaniania ust i nosa. Podobne zdanie wyraziła dr Jana Husemann, przewodnicząca Hamburskiego Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych: „Jeśli środki bezpieczeństwa nie będą już tak rygorystycznie przestrzegane, to możemy spodziewać się w przyszłym roku silnej fali grypy. Szczególnie, że 2/3 dzieci miały do tej pory niewielki lub żaden kontakt z jej wirusem

BILD, PolskiObserwator.de

Bądź na bieżąco z naszymi najnowszymi wiadomościami: śledź nas w Google News