Przejdź do treści
Home » Zdrowie » „Panika musi się skończyć”: Brat Olafa Scholza KRYTYKUJE niemiecką politykę walki z Covid

„Panika musi się skończyć”: Brat Olafa Scholza KRYTYKUJE niemiecką politykę walki z Covid

11/07/2022 18:18

Koronawirus w Niemczech: Ilość dziennych testów w Niemczech jest bardzo duża. “Niemcy zatestują się na śmierć” – uważa Jens Scholz. Brat kanclerza Niemiec, będący lekarzem i szefem zarządu Szpitala Uniwersyteckiego w Szlezwiku-Holsztynie ostro krytykuje niemiecką politykę walki z Covid. 

Brat Olaf Scholz krytykuje „panikę” związaną z zakażeniami koronawirusem 

Z powodu obecnej, letniej fali koronawirusa, w szpitalu Uniwersyteckim w Szlezwiku-Holsztynie brakuje obecnie 600 pracowników – informuje Focus.de. Jens Scholz, brat Olafa Scholza i szef zarządu szpitala powiedział, że z powodu ogromnych braków kadrowych,  obecnie możliwe jest tylko częściowe utrzymanie opieki nad pacjentami. 

>>>Niemcy: Już 2,5 miliona osób w Niemczech zgłosiło skutki uboczne szczepień przeciwko Covid-19

Brat kanclerza Niemiec uważa, że Covid powinien być traktowany jak grypa i ostro krytykuje dotychczasową politykę rządu. Częste wykonywanie testów w Niemczech powoduje, że ludzie w Niemczech zmuszeni są do poddawania się kwarantannie, nawet jeśli nie mają objawów choroby. Wystarczy bowiem, że uzyskają pozytywny wynik testu, aby zostali poddani izolacji.

W rozmowie z mediami Jens Scholz powiedział, że w niektórych szpitalach w regionie sytuacja jest krytyczna: W Kilonii zamknięta jest obecnie jedna trzecia sal operacyjnych, w Lubece działa niespełna 20 procent. Niektóre sale operacyjne musiały zostać przeniesione, aby zapewnić opiekę w nagłych przypadkach – informuje brat kanclerza. Jak wyjaśnia wielu pracowników zostało poddanych przymusowej izolacji z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa, mimo, że nie mają objawów choroby i są zdolni do pracy.

Zagraża to opiece nad pacjentami, np. w przypadku zawałów serca, udarów czy nowotworów. „Testujemy się na śmierć w Niemczech” – powiedział brat Olafa Scholza w rozmowie z Focus.de.  “Panika” musi się  skończyć – apeluje Jens Scholz. 

Brat kanclerza Niemiec wzywa do traktowania koronawirusa jak grypy. Ci, którzy są chorzy, powinni zostać w domu – uważa. „Nie potrzebujemy do tego szybkich testów ani przepisów dotyczących kwarantanny” – mówi Scholz. Noszenie maski FFP2 jest wystarczające do ochrony pacjentów. Ponadto wszystkim osobom po 60. roku życia należy zaproponować jesienią czwarte szczepienie przeciwko Covid – powiedział.

Ilość dziennych testów w Niemczech jest wciąż bardzo duża

W Niemczech większość obostrzeń związanych z Covid została zniesiona w czerwcu. Nadal jednak w całym kraju wykonuje się dużo testów na obecność koronawirusa. Testowani sa pracownicy służby zdrowia, osoby odwiedzające chorych w domach opieki, a także osoby, które mają objawy przeziębienia.

W piątek Instytut Roberta Kocha zgłosił 117 732 nowych przypadków zakażeń koronawirusem. RKI nie podaje, ile z tych osób ma objawy choroby.

Powrót maseczek, certyfikatów covidowych i lokalnych lockdownów?

1 lipca br. odbyła się Konferencja Ministra Zdrowia Niemiec i Ministrów Zdrowia krajów związkowych. Politycy opowiedzieli się za możliwością przywrócenia w okresie jesienno-zimowym restrykcji takich jak:

  • obowiązku noszenia maseczek (chirurgicznych lub FFP2) w pomieszczeniach
  • możliwości częstego testowania określonych grup społecznych : „Aby przeciwdziałać ryzyku infekcji na wczesnym etapie, kraje związkowe powinny mieć możliwość zlecania obowiązkowych testów, zwłaszcza w placówkach, w których przebywają osoby podatne na infekcje, w placówkach komunalnych zagrożonych infekcją oraz w szkołach i przedszkolach. Ponadto kraje związkowe potrzebują uprawnień do określania obiektów i operatorów w celu opracowania koncepcji higieny, z uwzględnieniem ramowych koncepcji higieny” – napisano w dokumencie podsumowującym ustalenia ministrów
  • przywrócenie zasad 2G i 3G – mimo, że według Komisji Ekspertów ograniczenia te tylko w niewielkim stopniu wpłynęły na przebieg epidemii to kraje związkowe zadeklarowały dzisiaj, że chcą mieć możliwość przywrócenia ich
  • ponadto konferencja ministrów zdrowia ogłosiła, że „zgadza się, że w miarę możliwości na ograniczenia dostępu gości do obiektów, w których organizowane są imprezy, a nawet do zakazywania imprez z powodu dużej liczby zakażeń”,
  • ministrowie zgodzili się na ewentualność zamykania szkół i przedszkoli, w razie dużej liczby zakażeń w regionie. Czytaj więcej: Niemcy: Powrót maseczek, certyfikatów covidowych i lokalnych lockdownów – premierzy krajów związkowych podjęli decyzję

Źródło: Focus.de, PolskiObserwator.de