37 tysięcy nowych zakażeń w Niemczech w ciągu doby, to więcej niż w szczytowym momencie pandemii

Kolejny rekordowy poziom zakażeń koronawirusem w Niemczech – ponad 37 tys. przypadków.

Liczba nowych przypadków koronawirusa w Niemczech stale wzrasta. W piątek zarejestrowano 37 120 infekcji. Ogólnokrajowy wskaźnik zachorowań w ciągu tygodnia na 100 tys. mieszkańców przekroczył szczytową wartość, zanotowaną podczas trzeciej fali pandemii na wiosnę.

W ciągu ostatniej doby władze sanitarne zgłosiły do Instytutu Roberta Kocha (RKI) 37 120 nowych zakażeń koronawirusem. Już w czwartek liczba nowych zakażeń osiągnęła rekordowy poziom 33 949, to więcej niż kiedykolwiek wcześniej w czasie pandemii. Tydzień temu było 24 668 infekcji. Czytaj dalej poniżej

 >>Afera testowa w Niemczech: Właściciel 100 centrów testów na Covid oskarżony o milionowe oszustwo

Instytut Roberta Kocha odnotował w piątek siedmiodniową zachorowalność (wskaźnik zachorowań w ciągu tygodnia na 100 tys. mieszkańców) na poziomie 169,9. 26 kwietnia liczba ta wynosiła 169,3, co było najwyższą wartością wiosennej trzeciej fali. Szczyt zakażeń w całej pandemii zarejestrowano podczas drugiej fali 22 grudnia 2020 r., kiedy wartość ta wyniosła 197,6.

Według nowych danych, w całych Niemczech w ciągu 24 godzin odnotowano 154 zgony. Tydzień temu było 121 ofiar śmiertelnych. Liczba osób, które zmarły z powodu zakażenia SARS-CoV-2 wzrosła do 96 346. Czytaj dalej poniżej

 >>Wjazd do Niemiec w LISTOPADZIE 2021 r.: Restrykcje na granicy i na terenie Niemiec

RKI naliczył 4 709 488 potwierdzonych zakażeń koronawirusem od początku pandemii. Rzeczywista całkowita liczba może być znacznie wyższa, gdyż wiele zakażeń nie jest wykrywanych.

W odniesieniu do osób niekompletnie zaszczepionych lub niezaszczepionych przeciwko Covid-19 RKI zmienił ocenę ryzyka zakażenia koronawirusem z „wysokiego” na „bardzo wysokie”.

Obecny rozwój sytuacji jest „bardzo niepokojący” – podkreśla Instytut Roberta Kocha. Jeżeli środki takie jak maseczki, odstępy, ograniczenie kontaktu i wentylacja nie zmniejszą szybko liczby zakażeń, należy się obawiać dalszego wzrostu liczby ciężkich przebiegów choroby i zgonów. Może dojść do przekroczenia możliwości szpitalnych oddziałów intensywnej terapii.
Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)