Przejdź do treści
Home » Wiadomości z Niemiec » Niemcy: Naukowcy oszacowali jakie byłyby skutki zrzucenia bomby atomowej na Berlin

Niemcy: Naukowcy oszacowali jakie byłyby skutki zrzucenia bomby atomowej na Berlin

Jakie byłyby skutki zrzucenia bomby atomowej na Niemcy? Naukowcy oszacowali, ile ludzi zginęłoby na skutek ataku oraz choroby popromiennej.

Niebezpieczeństwo konfliktu nuklearnego wydaje się dziś bardziej realne niż przez ostatnie dziesięciolecia.  Kilka dni temu w rosyjskiej telewizji pokazano symulację ataku jądrowego na Berlin. Według rosyjskiego eksperta od spraw wojskowości pocisk atomowy wystrzelony z Rosji dotarłby do stolicy Niemiec w ciągu 106 sekund. Czytaj więcej: Groźba użycia broni jądrowej przeciwko Niemcom w rosyjskiej telewizji

Ale jakie konkretnie byłyby byłyby konsekwencje wybuchu bomby atomowej w dużym niemieckim mieście, takim jak Berlin czy Frankfurt? Przeprowadzone badanie pokazuje zatrważające liczby.

Przez długi czas po zakończeniu zimnej wojny uważano, że niebezpieczeństwo wojny nuklearnej zostało zażegnane. Jednak od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę i gróźb pod adresem tego kraju i NATO  zagrożenie znów wzrosło.

Rosyjscy politycy, z Władimirem Putinem włącznie, grożą użyciem pocisków atomowych. Kilka dni temu na antenie propagandowej telewizji Rossija 1, jeden z gości talk show pokazał, że broń jądrowa którą posiadają Rosjanie może dotrzeć z Kaliningradu do Berlina w ciągu 106 sekund. 

Jak niebezpieczne są pociski nuklearne? 

Siła destrukcyjna bomby atomowej, zależy głównie od jej wielkości i sposobu rozmieszczenia. Maksymalną siłę niszczącą rozwija bomba, która eksploduje w powietrzu. Wówczas bowiem fala uderzeniowa może rozprzestrzenić się najdalej. Energia wybuchu bomby atomowej  jest obliczana w ekwiwalentach wybuchowego TNT. Bomba „Little Boy”, która została zrzucona na Hiroszimę miała wybuchową siłę około 12,5 kiloton TNT.

Straty związane z atakiem nuklearnym są zawsze ogromne i długotrwałe. Oprócz zabitych i zmarłych w ciągu pierwszego dnia po wybuchu ofiarami są także osoby, które umierają na skutek choroby popromiennej.

W badaniu z 2020 r. organizacja ekologiczna Greenpeace oszacowała, jakie byłyby skutki ataku nuklearnego na Niemcy. Zrobiono to na przykładzie Berlina i Frankfurtu. 

Jakie byłyby skutki zrzucenia bomby atomowej na Niemcy? Naukowcy podali liczby

W badaniu założono, że 20-kilotonowa bomba wybuchłaby bezpośrednio przed budynkiem Reichstagu w Berlinie. Wszystko w promieniu 260 metrów zostałoby zniszczone. W miejscu eksplozji zginęłoby co najmniej 1000 osób. W promieniu 590 metrów budynki zostałyby poważnie uszkodzone, a prawie wszyscy ludzie – około 4500 – zginęliby. W dalszej odległości od miejsca wybuchu, do około 1,4 kilometra, osoby przebywające na otwartej przestrzeni otrzymałyby śmiertelną dawkę promieniowania, a fala uderzeniowa i wysoka temperatura byłyby również przyczyną wielu zgonów. Szacuje się, że liczba ofiar śmiertelnych wyniosłaby około 20 000. W dalszym promieniu do około 2 kilometrów ludzie doznaliby ciężkich poparzeń. Szacuje się, że ciężko poparzonych zostałoby 50 000 osób.  Według obliczeń dla opisanego przypadku zakłada się, że w bezpośrednim wyniku eksplozji zginęłoby około 27 000 osób, a ponad 70 000 zostało rannych. 

Daleko idących konsekwencji można się spodziewać w wyniku opadu, w którym spadłby skażony radioaktywnie materiał. Oprócz dziesiątek tysięcy osób mieszkających w  mniejszej odległości od miejsca eksplozji,  chorobą popromienną zostałoby dotkniętych ponad 600 tys. żyjących na obszarze do 100 km.  W badaniu przyjęto, że w wyniku opadu radioaktywnego zmarłoby 120 000 osób, a kolejne 50 000 na skutek nowotworów wywołanych skażeniem.

Zdaniem naukowców skutki byłyby jeszcze bardziej drastyczne, gdyby broń jądrowa została skierowana na Frankfurt. W tym przypadku wskutek eksplozji zginęłoby natychmiast 500 000 osób, a kolejne 165 000 zmarłoby z powodu nowotworów. W tym przypadku obszar skażenia radioaktywnego rozciągałby się na znaczną część Niemiec. Ze względu na typowe kierunki wiatrów można założyć, że opad dotarłby aż do Gór Harz. 

Źródło: inFranken.de, PolskiObserwator.de