Przejdź do treści

Niemcy: Lekarka zarobiła 60 tys. euro na fałszywych certyfikatach, wśród jej klientów byli też policjanci

01/10/2022 19:23

Wiadomości z Niemiec Lekarka wystawiała fałszywe certyfikaty w czasie pandemii, zarobiła na nich około 60 000 euro. Niemiecka doktor nauk medycznych wydawała sfingowane zaświadczenia m.in. o przeciwskazaniach do noszenia maseczek ochronnych lub przyjmowaniu szczepień – informuje dziennik “Dresdner Neueste Nachrichten”. Jej klientami było również czterech funkcjonariuszy saksońskiej policji. W przestępczym procederze uczestniczyły też firmy pogrzebowe, które dawały kobiecie zaplecze lokalowe.

Niemcy przywracają część obostrzeń covidowych: Zmiany od 1 października 2022 roku 

Lekarka wystawiała fałszywe certyfikaty w czasie pandemii – afera w Niemczech

Według drezdeńskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo lekarka poświadczała w sfałszowanych certyfikatach  między innymi, że pacjent nie może nosić maseczki ochronnej, nie może mieć pobieranych wymazów z nosa albo nie wolno go szczepić. Przestępcza działalność w okresie pandemii miała jej przynieść dochód w wysokości około 60 tysięcy euro.  Według śledczych wśród jej klientów byli także policjanci. 

Kilka miesięcy temu przeszukano mieszkanie i biuro kobiety. W trakcie dochodzenia ustalono, że lekarka działała prawdopodobnie na terenie całych Niemiec i umawiała się na spotkania grupowe, na których co chwilę wystawiała fałszywe zaświadczenia po 25 euro za sztukę. Mówi się, że w przestępczy proceder zaangażowane były także firmy pogrzebowe oraz terapeuci leczenia alternatywnego, którzy udostępniali pomieszczenia i organizowały spotkania – w zamian za udział w zyskach.

Wjazd do Niemiec od 1 października 2022. Nowe zasady obowiązują do końca stycznia 2023 roku

Policjanci wśród klientów

Ze względu na szeroki zakres dochodzenia policja w Dreźnie utworzyła grupę „Certyfikaty” z siedmioma funkcjonariuszami. Postępowanie toczy się nie tylko przeciwko lekarce, ale także osobom, które kupowały u niej fałszywe certyfikaty. Według śledczych wśród klientów było czterech funkcjonariuszy saksońskiej policji. Jeśli zarzuty wobec nich zostaną potwierdzone mogą zostać zwolnieni  z pracy z przyczyn dyscyplinarnych. 

„Saksońska policja w żaden sposób nie toleruje takich incydentów i zawsze konsekwentnie podchodzi do ich badania. Obecnie na szczeblu kierownictwa Saksońskiej Wyższej Szkoły Policyjnej (FH) dyskutowane są nowe, zorientowane na przyszłość i grupy docelowe formaty kształcenia charakteru i kształtowania surowego etosu zawodowego adeptów i uczniów saksońskiej policji, zorientowanego na wolnościowo-demokratyczny porządek podstawowy, jak również na podwyższone wymagania społeczne i zawodowe zawodu policyjnego – informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Sprawa związane z fałszywymi świadectwami  nie jest pierwszą tego typu. W czasie pandemii wielokrotnie wszczynano dochodzenia przeciwko lekarzom, którzy wystawiali lewe świadectwa zdrowia. Wiosną 2022 roku policja przeszukała dziesiątki mieszkań w całych Niemczech. W trakcie dochodzenia ustalono, że  ponad 90 na terenie całych Niemiec kupiło fałszywe certyfikaty covidowe od lekarza z Tybingi. 

Źródło: DNN.de, PolskiObserwator.de