in

Na co w Niemczech marnotrawi się pieniądze podatników. Opublikowano listę absurdalnych wydatków

Związek Podatników w Niemczech opublikował listę absurdalnych i bezużytecznych projektów, na które wydano miliony z pieniędzy publicznych. Oto, niektóre przykłady marnotrawstwa, jakie znalazły się w “czarnej księdze”.

Najdroższa na świecie ścieżka i mostek dla wiewiórek
275 tys. euro wydano w saksońskim powiecie Vogtland na zbudowanie 1,7 km nowej ścieżki rowerowej i mostka. Po ukończeniu prac okazało się, że z nowego szklaku będą mogły korzystać właściwie tylko zwierzęta leśne, bowiem Federalny Sąd Administracyjny orzekł, że ścieżki tej nie wolno użytkować, gdyż biegnie ona przez rezerwat przyrody i nigdy nie wydano pozwolenia na jej budowę.

Czytaj także: Absurdalna wpadka znanych linii lotniczych. Pomylili kraje

Rekordowo droga korekta
80 tysięcy euro wydano na druk poprawionych kart wyborczych przed wyborami samorządowymi w trzech powiatach w Nadrenii-Palatynacie. W tych wydrukowanych za pierwszym razem roiło się od takiej ilości błędów, że gdyby zostały użyte, możliwe, że wybory należałoby uznać za nieważne. Marnotrawstwa pieniędzy można było uniknąć – wystarczyło zlecić korektę plików przed oddaniem ich do druku.

Sztuczne fale w szambie
93 tys. euro wydano w Stuttgarcie, na analizę, potrzebną do rozpoczęcia prac, umożliwiających stworzenie na rzecze Neckar sztucznych fal dla miłośników surfowania. To o 93 tysiące za dużo, wobec faktu, że ta rzeka to kloaka. O dużym stężeniu odchodów i zarazków chorobowych informuje raport urzędu ds. zdrowia w Badenii-Wirtembergii.

Prezent ze szczerego złota dla szkoły podstawowej
92,5 tys. euro kosztowało wykonane ze szczerego złota ptasie gniazdo oraz zabezpieczenia antywłamaniowe dla szkoły podstawowej w berlińskiej dzielnicy Biesdorf, która otrzymała drogocenne dzieło sztuki w prezencie. Drogocenny przedmiot został skradziony i nie udało się go odnaleźć. Dla porównania Związek Podatników podał, że na roboty remontowe w szkołach władze Berlina przeznaczają niecałe 4 mld euro.

Chodź, pomaluj mój świat…
2,85 mln euro plus koszty związane z planowanie i zarządzanie projektem ma kosztować niemieckich podatników zmiana koloru znaków drogowych w Saksonii-Anhalt. Żółte dotąd znaki trzeba zmienić na niebieskie, po tym jak zmieniono nazwę drogi federalnej nr 6 na autostradę A36. Oprócz koloru drogowskazów dla kierowców nic się nie zmieni.

Miliony dla gości, ale gości brak
Blisko 5 milionów euro rocznie kosztuje niemieckich podatników utrzymanie i ochrona pałac Meseberg w Brandenburgii. Obiekt, przeznaczony jest na podejmowanie ważnych gości z całego świata albo na narady rządu przy drzwiach. Wcześniej, tj. od 2007 roku wydano 13 mln euro na różne inwestycje poczynione na zaadaptowanie pałacu na budynek reprezentacyjny. Wydatki te wydają się nieproporcjonalnie wysokie do liczby podejmowanych w obiekcie gości. W ciągu ostatnich czterech lat pałac był wykorzystany zaledwie przez 32 dni, podczas których odbyło się 36 spotkań.

Źródło: DW.com/pl, PolskiObserwator.de

Korki na niemieckich drogach. ADAC podał, gdzie będzie najgorzej

Prof. Michał Nowicki, internista i hipertensjolog opowiada o przyczynach i skutkach skoków ciśnienia tętniczego