Niemcy: Federalny Trybunał Sprawiedliwości potwierdził wyrok 2,5 lat więzienia dla Polki

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe potwierdził karę 2,5 roku więzienia za 35-krotne naruszenie nietykalności cielesnej i oszustwa podatkowe dla Ewy Schwesty. 

Pod koniec 2016 roku niemiecka raperka polskiego pochodzenia została oskarżona o sutenerstwo, handel ludźmi i oszustwa podatkowe. W areszcie odsiedziała 8 miesięcy, po czym ze względu na ciąże, sąd przychylił się do prośby Ewy Malandy, znanej jako Ewa Schwesta, o odroczenie terminu odsiadki do czasu porodu.

W trakcie śledztwa ustalono, że Ewa M. organizowała wyjazdy z młodymi fankami, które uprawiały prostytucję, a następnie dochody z nierządu dzieliły ze swoją “opiekunką”, nie płacąc podatków. Raperka w trakcie składania wyjaśnień zeznała, że stosowała wobec kobiet przemoc (raniła np. jedną z dziewczyn obcasem w okolicy ucha).

W czerwcu 2017 r. Sąd Krajowy we Frankfurcie nad Menem skazał ją na karę 2,5 lat pozbawienia wolności za 35-krotne naruszenie integralności cielesnej i oszustwa podatkowe na karę więzienia.

Kilka dni temu Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe potwierdził karę 2,5 roku więzienia. Od kary zostanie odliczone 8 miesięcy, które już spędziła w areszcie.

Dla raperki pracowały cztery nastoletnie Polki, które były bite, maltretowane i zmuszane do prostytucji. Jak informuje “Deutsche Welle” – w trakcie procesu pokrzywdzone zeznały jednak, że dobrowolnie uprawiały prostytucję. Z tego powodu trybunał nie włączył tego zarzutu do aktu oskarżenia.

Ewa Schwesta zjawiła się sądzie z urodzoną w styczniu br. córeczką. Nie skorzystała z przysługującego jej “ostatniego słowa”. Przewodniczący składu sędziowskiego Rolf Raum, ogłaszając wyrok, zaznaczył, że oskarżona nie wzbraniała się przed wymierzoną jej karą.

źródło: Deutsche Welle