Przejdź do treści

Chwile grozy na stacji benzynowej, chciała strzelać do ludzi, bo zwrócono jej uwagę o braku maseczki

08/10/2021 18:17 - AKTUALIZACJA 09/10/2021 19:42

Niemcy: Chwile grozy przeżyli klienci i pracownicy sklepu na stacji benzynowej w Mülheim an der Ruhr. Jak poinformowała policja w Essen 56-letnia kobieta powiedziała właścicielce punktu, że ją zabije, po tym jak ta zarządała od niej, aby na czas robienia zakupów w sklepie założyła maseczkę ochronną. 

Zaalarmowano policję, która zatrzymała kobietę w pobliżu stacji benzynowej. Przybyłym na miejscu funkcjonariuszom miała powiedzieć „że można zastrzelić wszystkich ludzi, którzy noszą maseczki”.

Zatrzymana nie miała przy sobie broni. Komisja w Essen podała, że sprawiała wrażenie osoby mocno zdezorientowanej, z tego powodu została przewieziona do szpitala.

Po śmiertelnym ataku na pracownika stacji benzynowej w Idar-Oberstein w połowie września policja bardzo poważnie traktuje wszelkie groźby w sporach o przestrzeganie wymogu noszenia maseczek ochronnych – informuje  dziennik „Spiegel”.  Policja w swoim komunikacie przekazała, że każdy, kto czuje się zagrożony, powinien natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy.

Morderstwo na stacji benzynowej w Idar-Oberstein, które miało miejsce 18 września br. wstrząsnęło opinią publiczną w Niemczech.  Sprawca zabójstwa, Mario N., wszedł do sklepu na stacji benzynowej o godzinie 19.45. Bez maseczki podszedł do lady i postawił na niej sześciopak piwa, za który chciał zapłacić. 20-letni kasjer (Alex W., student, pracujący dorywczo) zwrócił mu uwagę za brak maseczki i odmówił wydania towaru. Mężczyzna wyszedł ze sklepu, ale wrócił do niego około godziny 21:25, tym razem w maseczce. Wziął kolejny sześciopak piwa i podszedł do kasy. Tam zdjął maseczkę z twarzy. Kasjer ponownie zwrócił mu uwagę, że w sklepie musi zasłaniać usta i nos. Wówczas Mario N. wyciągnął pistolet i strzelił Alexowi W. w głowę.

Źródło: Spiegel.de, PolskiObserwator.de