in

Niemcy: Zadał 26 ciosów nożem ciężarnej. Polkę uratowano, dziecko zmarło. Ruszył proces napastnika


W pokoju 316 na oddziale ginekologii szpitala w Bad Kreuznach 25-letnia, ciężarna Polka została zaatakowana nożem przez mężczyznę w tym samy wieku. Napastnik zadał jej 26 ran kłutych. Dzięki natychmiastowej operacji kobietę udało się uratować. Dziecko zmarło. Do zdarzenia doszło 11 stycznia br. Wczoraj rozpoczął się proces Afgańczyka, który napadł na Polkę.

Oskarżony milczał przez cały czas trwania rozprawy, przyjmując milczenie jako formę swojej obrony.
Sądzony jest za usiłowanie zabójstwa, między innymi w wyniku aborcji.

Jak podano oskarżony jest afgańskim uchodźcą. Do Niemiec przybył w 2015 roku. Mieszkał w miejscowości Biblis, położonej w kraju związkowym Hesja.

W styczniu 2019 roku napadając na Polkę w szpitalu w Bad Kreuznach pierwsze dwa ciosy wymierzył w brzuch kobiety z zamiarem przerwania ciąży – powiedział prokurator Nicole Frohn. Łącznie zadał jej co najmniej 26 ran, posługując się składanym nożem o dużym, 9 calowym ostrzu. Ofiara ma rozległe blizny na całym ciele, włącznie z twarzą. Czytaj także: Marsz Milczenia pamięci Polki zamordowanej w Reutlingen

Oskarżyciel twierdzi, że w lipcu 2018 roku Afgańczyk zgwałcił Polkę w swoim mieszkaniu w Bibilis. Nie jest jednak jasne czy dziecko zostało wówczas poczęte. 11 stycznia, kiedy doszło do ataku na Polkę, kobieta była w 26 tygodniu ciąży. Przeprowadzony test DNA wykazał, że oskarżony był ojcem dziecka. Czytaj dalej pod zdjęciem

Według sądu rejonowego w Bad Kreuznach mężczyzna miał mówić w czasie przesłuchań, że nie pamięta już wydarzeń w szpitalu. Zarzutów o gwałt nie skomentował.

11 stycznia br., zaraz po dokonaniu napaści w szpitalu, napastnik uciekł. Udał się na stację kolejową w Bad Kreuznach, jednak później udał się do pobliskiego komisariatu, gdzie oddał się w ręce policji.

Zakończenie procesu przewiduje się do końca września.

Źródło: Spiegel.de, Mannheimer Morgen, PolskiObserwator.de

 

Niemcy: Roboty drogowe na autostradzie A5

Ryzyko zarażenia się wścieklizną. Niebezpieczne nawet zadrapanie