Przejdź do treści
Home » Wiadomości z Niemiec » Pierwsza rocznica powodzi w Niemczech. Skutki tragedii będą odczuwane przez wiele lat

Pierwsza rocznica powodzi w Niemczech. Skutki tragedii będą odczuwane przez wiele lat

14/07/2022 14:03 - AKTUALIZACJA 14/07/2022 14:04
Pierwsza rocznica powodzi w Niemczech. Bilans tragedii

Wiadomości z Niemiec – Pierwsza rocznica powodzi w Niemczech: Tragiczne powodzie z 14 i 15 lipca 2021 roku doprowadziły do śmierci ponad 220 osób z całej Europy. Ze szkodami musiały zmagać się kraje takie jak Belgia, Holandia, Austria i Szwajcaria. W Niemczech skutki katastrofy będą odczuwane jeszcze przez wiele lat.

Dwa dni ulewnych deszczy doprowadziły do powodzi, które zniszczyły niemal wszystko na swojej drodze.

Najbardziej dotknięte powodzią zostały Niemcy Zachodnie. Kraj związkowy Nadrenia-Palatynat zarejestrował 49 ofiar śmiertelnych, natomiast w Nadrenii Północnej-Westfalii zginęło aż 135 osób. W Bawarii zginęła jedna osoba, a w sumie ponad 800 zostało rannych.

Całkowity koszt szkód w Niemczech szacuje się na ponad 30 mld euro. Powodzie zniszczyły tory kolejowe, drogi, mosty, pylony elektryczne i wieże telefonii komórkowej, a także przerwały w wielu miejscach dostawy gazu, prądu i wody.

W dwóch najbardziej dotkniętych regionach ucierpiało 85 000 gospodarstw domowych i około 10 000 przedsiębiorstw.

>>>Nastolatek z Polski pomógł uratować strażaka podczas powodzi: konsul złożył mu osobiste podziękowanie

Pierwsza rocznica powodzi w Niemczech

 W ciągu 24 godzin poprzedzających powódź w dolinie rzeki Ahr w Niemczech spadło ponad 90 litrów deszczu na metr kwadratowy, podczas gdy średnia dla całego miesiąca lipca wynosi zaledwie 70 litrów. Wielkość ulewy pobiła rekordy dla Niemiec od czasu rozpoczęcia zapisów meteorologicznych.

Do pogłębienia powodzi przyczyniły się także inne czynniki. Po deszczowej wiośnie ziemia była już dobrze nasycona wodą. Jednocześnie strome, wąskie doliny w regionie ukierunkowały wody powodziowe, a nieprzepuszczalność zabudowanych terenów wzdłuż brzegu rzeki uniemożliwiła odprowadzenie znacznej ich części.

W strefie dotkniętej powodzią, rozciągającej się od Belgii do Szwajcarii, wykazano, że maksymalne opady wzrosły z powodu zmian klimatycznych od 3 do 19 procent.

Zaniedbania

Od czasu katastrofy wyszło na jaw wiele błędów w systemie wczesnego ostrzegania. Na sześć dni przed katastrofą, 8 lipca, europejski system ostrzegania sygnalizował wysokie ryzyko powodzi w regionie. Ostrzeżenia wystosowały również niemieckie służby meteorologiczne i obrona cywilna. Nie zostały one jednak uwzględnione.

Mieszkańcy „odnieśli wrażenie, że chodzi o ulewne deszcze”, ale „ich siła nie została zasygnalizowana” wystarczająco wyraźnie – powiedział po powodzi niemiecki urzędnik.

Po powodzi wszczęto dochodzenie karne w sprawie „nieumyślnego spowodowania śmierci”, które objęło między innymi starostę powiatu Ahrweiler.

Wskutek zaniedbań niemiecki rząd postanowił wprowadzić telefoniczny system ostrzegania ludności.

Podobne do wiadomości tekstowej ostrzeżenie jest wysyłane na telefony komórkowe osób znajdujących się na zagrożonych obszarach. W przeciwieństwie do zwykłego SMS-a, alert jest wysyłany i odbierany nawet wtedy, gdy sieć jest przeciążona.

>>> System ostrzegania przed katastrofami: Niemcy zdecydowali się na wprowadzenie nowego rozwiązania

TheLocal.de, PolskiObserwator.de