w

Polacy za granicą wolą kupować rodzime produkty w internecie

Coraz częściej Polacy mieszkający za granicą decydują się na zakup rodzimych produktów w internecie. Oto, co najczęściej zamawiają.

Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i kraje Europy Zachodniej – to trzy destynacje, z których Polacy najczęściej wykonują zakupy za pośrednictwem bdsklep.pl.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez bdsklep.pl (w okresie od stycznia 2015 do październik 2016), wśród klientów dominują dwie tendencje zakupowe. Pierwsza z nich to zakupy wykonywane z dowolnego miejsca na świecie z poleceniem dostawy poza granice Polski. W tej grupie ponad 90 proc. zamawiających wybiera dostawę do swojego miejsca zamieszkania. Często takie rozwiązanie jest tańsze niż szukanie polskich produktów w lokalnych sklepach. Co dziesiątą paczkę zamawiają konsumenci mieszkający w Polsce, którzy swoje sprawunki wysyłają do mieszkających w innym kraju krewnych lub znajomych.

Druga tendencja obejmuje zamówienia robione przez osoby mieszkające za granicą z poleceniem dostawy do innego miejsca na świecie. W grupie tej około 35 proc. osób decyduje się na wysyłkę swoich sprawunków do Polski. Statystki bdsklep.pl wskazują, że są to głównie mieszkający w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech oraz Kanadzie przedstawiciele Polonii. W komentarzach przy takich zleceniach często pojawiają się prośby o dostarczenie przesyłki bezpośrednio pod drzwi oraz potwierdzenie odbioru przez wskazaną osobę.

Co najczęściej kupujemy w internecie?

Koszyki przesyłane za granicę głównie zawierają przeważnie produkty tradycyjne, typowo polskie, jak zupy, przetwory mięsne, wędliny, miód, przyprawy, czy słodycze.

 W czasie świąt obserwujemy zwiększone zainteresowanie zakupami spoza Polski. Osoby mieszkające za granicą często nie mogą być w tym czasie w Polsce, więc chcą przynajmniej mieć namiastkę polskich świat w postaci tradycyjnych produktów – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jacek Palec, prezes zarządu supermarketu internetowego bdsklep.pl. – To najczęściej klasyczne wyroby kojarzone z Polską: słodycze premium czy inne produkty żywnościowe. Łączna kwota zakupu wynosi około 100 euro na paczkę i jest dosyć wysoka jak na standardy e-commerce w obszarze e-grocery.

– Przedświąteczny pik zakupowy obserwujemy każdego sezonu, aczkolwiek z uwagi na to, że nasza dynamika wzrostu jest również bardzo mocna, nie ma on już takiego znaczenia jak w latach poprzednich – tłumaczy Jacek Palec. – W pozostałych okresach roku również spływają do nas zamówienia, natomiast dotyczą one zwykle produktów uniwersalnych. W okolicach świąt jest bardzo dużo produktów sezonowych: to specyficzne marki, związane z rynkiem słodyczy czy nawet z produktami tradycyjnie kojarzonymi z Polską, jak na przykład miód czy szynka konserwowa w puszce.

DW: ‘Niezapłacone nadgodziny opiekuna. Rozstrzygnie sąd’

Prof. Szwagrzyk: ofiary komunizmu z Bródna ginęły metodą katyńską