w

Ponad 35 tysięcy euro za filmowanie wypadku

Ponad 35 tysięcy euro za filmowanie wypadku.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Unsplash

O tym, że niemiecka policja nie ma litości dla gapiów, którzy fotografują lub filmują miejsca wypadku pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. W Niemczech oprócz mandatu, “łowcy nieszczęść” mogą zostać ponadto ukarani punktem karnym oraz utratą prawa jazdy na okres jednego miesiąca.

Policja nie ma litości dla bezmyślnych kierowców, którzy korzystają z telefonu za kierownicą, aby zrobić efektowne ujęcia rozbitych samochodów albo ofiar kolizji, utrudniając prowadzenie akcji ratowniczych i stwarzają zagrożenie w ruchu. Niedawno mandatem za tego typu zachowanie został ukarany także polski kierowca. Czytaj: Niemcy: Otrzymali mandat za fotografowanie wypadku, wśród nich polski kierowca

Ponad 35 tysięcy euro za filmowanie wypadku

Okazuje się, że nie tylko niemiecka, ale również holenderska policja, surowo rozprawia się z kierowcami, którzy filmują miejsca tragedii na drogach. Jak poinformowali na Instagramie  tamtejsi mundurowi, niedawno ukarali mandatami aż 152 kierowców, których przyłapano na robieniu zdjęć płonącej ciężarówki na A50. W konsekwencji ich bezmyślnego zachowania utworzył się gigantyczny korek – napisała policja w mediach społecznościowych. Zarejestrowano numery tablic samochodów, które prowadzili. Mandaty niebawem otrzymają pocztą.

W Holandii grzywna z fotografowanie lub filmowanie wypadku wynosi 240 euro. Oznacza to, że kierowcom, którzy na A50 filmowali płonącego tira, wystawiono mandaty na łączną kwotę ponad 35 tysięcy euro (nie licząc opłaty administracyjnej za wystawienie i wysłanie mandatu).

Źródło: Police_team traffic_on, PolskiObserwator.de

Niemcy: Rekordowa liczba stulatków, najwyższa od 10 lat

Rząd Włoch chce wprowadzić wymóg przepustki Covid-19 dla pracowników szkół