Przejdź do treści
Home » Wiadomości z Niemiec » Wojna w Ukrainie: “Kanclerz Niemiec prowadzi podwójna grę”

Wojna w Ukrainie: “Kanclerz Niemiec prowadzi podwójna grę”

Scholz sojusznikiem Putina? Ostra krytyka kanclerza Niemiec po ujawnieniu przez media kwestii fałszowania przez niego informacji dotyczących broni dostarczanej przez Niemcy Ukrainie.

Scholz sojusznikiem Putina?

“Olaf Scholz staje się najcenniejszym sojusznikiem Putina” – pod takim tytułem ukazał się artykuł pióra niemieckiego publicysty w brytyjskim tygodniku “Spectator”. Jego autor, Wolfgang Münchau, skrytykował w nim kanclerza Niemiec Olafa Scholza w związku z przeinaczaniem przez niego faktów, dotyczących broni dla Ukrainy.

“Jeśli uważasz, że impreza Borisa Johnsona na Downing Street to poważna sprawa państwowa, to może zechcesz przyjrzeć się temu, co dzieje się obecnie w Niemczech. Olaf Scholz został przyłapany na przeinaczaniu faktów dotyczących dostaw broni na Ukrainę” – napisał Münchau. Ocenił, że Scholz jedynie udaje oburzenie wobec agresji Putina, a rzeczywistości “ za kulisami jest zajęty udaremnianiem wysiłków na rzecz pomocy Ukrainie”.

>>>Niemcy: Wywiad Gerharda Schrödera dla “NYT”. Politycy i eksperci oburzeni jego wypowiedziami

Afera: Niemieckie media ujawniły, że Scholz przeinacza fakty, dotyczące dostaw broni

Niemiecki publicysta stwierdził, że Scholz prowadzi podwójną grę, którą teraz obnażają niemieckie media. Scholz powiedział we wtorek, że Niemcy i Ukraina uzgodniły listę dostaw broni i że Niemcy zamierzają za nią zapłacić. Ukraina temu jednak zaprzeczyła. Ukraina twierdzi, że na liście nie ma broni, na którą zgłosiła pilne zapotrzebowanie. Dziennik „Bild” dotarł do niej i ze zdumieniem stwierdził, że lista pierwotnie licząca 48 stron, została skrócona o połowę. Niemieckie ministerstwo obrony miało na polecenie Scholza usunąć z listy całą ciężką broń.

Ukraina prosiła o wyrzutnie rakiet, a także pociski przeciwokrętowe i przeciwpancerne. Poprosiła również o czołgi transportowe. Kancelaria Scholza odrzuciło wszystkie te prośby – pisze  “Spectator”.

>>>Niemcy: „Scholz i jego partia przynoszą wstyd Niemcom”

“Na zewnątrz Scholz udaje, że wspiera Ukrainę. Na swoją obronę mówi, że inne kraje robią dokładnie to samo, co jest kolejnym kłamstwem. USA, Wielka Brytania, Australia i Holandia dostarczają ciężką broń” – ocenia Wolfgang Münchau.

W dalszej części swojego artykułu Münchau stwierdził, że Scholz ewidentnie prowadzi podwójną grę. “On i jego partia do dziś są mocno zaangażowani w dwustronne stosunki z Rosją, które są prawdopodobnie najważniejszą strategiczną relacją w powojennej Europie. Wygląda na to, że SPD obstawia kapitulację Ukrainy po krótkiej wojnie” – napisał. 

Dodał, że partia Scholza wprawdzie  zszokowana inwazją Putina, ale najwyraźniej nie jest gotowa na zerwanie z nim.

Pubilcysta “Specatora” ocenił, że nie jest jeszcze jasne jakie jest stanowisko opozycyjnej partii CDU. 

“Nie jest jednak jasne, czy CDU jest w tym momencie gotowa do działania. Wewnątrz partii trwa dyskusja na temat jej stanowiska. Partia nie otrząsnęła się jeszcze z zeszłorocznej katastrofy politycznej. W przyszłym miesiącu odbędą się ważne wybory krajowe. Jeśli będzie widać, że zrywa z rządem w polityce zagranicznej w ważnej dla kraju kwestii, może to zadziałać na jej niekorzyść. Z drugiej strony wiedzą, że coraz więcej Niemców sprzeciwia się decyzją Scholza w sprawie dostaw broni. Jest to pierwsza okazja dla Friedricha Merza do zadania silnego ciosu Scholzowi. W przeciwieństwie do SPD, CDU nie jest tak bardzo zaangażowana w stosunki z Rosją jak SPD. Merzowi byłoby o wiele łatwiej wycofać się z tej polityki niż Scholzowi” – stwierdził Münchau.

Źródło: Spectator.co.uk, PolskiObserwator.de