Szczepienie za granicą, a paszport covidowy w Polsce

Paszport covidowy w Polsce nie będzie wydawany osobom, które zaszczepiły się za granicą – nie mogą one zostać dopisane do krajowej listy osób zaszczepionych. By uzyskać unijny paszport covidowy, musiałyby wyjechać z powrotem do kraju, w którym przyjęły szczepienie. Ministerstwo Zdrowia zapewnia jednak, że takie osoby mogą bez problemu przekraczać granicę czy brać udział w uroczystościach weselnych.

Maria i Piotr, małżeństwo z Podtatrza, wyjechali pod koniec ubiegłego roku do pracy w niemieckim domu opieki dla seniorów – czytamy na portalu Onet.pl. Zdecydowali się na to ze względu na zbliżający się lockdown i kurczący się domowy budżet. Małżeństwo nie posiada wykształcenia pielęgniarskiego, więc ich praca opierała się jedynie na pomocy załodze ośrodka. Codzienny kontakt z seniorami przyczynił się jednak do zakwalifikowania małżeństwa do grupy zero – przed powrotem do Polski przyjęli już dwie dawki szczepionki; pierwszą w marcu, drugą w kwietniu.

Teraz, już w domu, mamy jednak… problem” – mówi pani Maria w rozmowie z portalem Onet.pl
Jesteśmy bowiem faktycznie zaszczepieni, ale w polskim systemie zdrowia tego nie widać. W Niemczech dostaliśmy stosowne zaświadczenia w postaci wpisu do Międzynarodowej Książeczki Szczepień (nazywanej potocznie „Żółtą Książeczką”). Byliśmy z nimi w naszym lokalnym ośrodku zdrowia w Nowym Targu. Myśleliśmy, że po pokazaniu tych zaświadczeń zostaniemy „przepisani” także do polskiej bazy zaszczepionych. Odmówiono nam tego. Tymczasem ostatnio na weselu sprawdzano, czy jesteśmy zaszczepieni. Policjant mocno się zdzwił gdy pokazaliśmy mu nasze niemieckie certyfikaty. Zastanawiamy się, czy nie będziemy mieć problemów jako osoby bez polskich zaświadczeń.”

Ministerstwo Zdrowia o paszportach covidowych

Nie ma możliwości dopisania do rejestru osób zaszczepionych w Polsce osób, które nie były szczepione w naszym kraju. Jedynie szczepienie wykonane w ramach Narodowego Programu Szczepień może być odnotowane w e-Karcie Pacjenta i widoczne na Internetowym Koncie Pacjenta oraz będzie potwierdzone polskim certyfikatem” – mówi Jarosław Rybarczyk, z biura prasowego Ministerstwa Zdrowia.

Obecnie nie ma międzynarodowego standardu dokumentu szczepienia przeciwko COVID-19, ani systemu ich wzajemnego uznawania. Rolę takiego zaświadczenia będzie spełniać tzw. Unijny Certyfikat COVID, który  powinien zostać wprowadzony w życie jeszcze tego lata.

Małżeństwo z Podtatrza, musiałoby teraz ponownie jechać do Niemiec, aby uzyskać paszport covidowy. Nie widzą jednak w tym sensu – ich zdaniem Ministerstwo Zdrowia powinno pomyśleć o osobach takich, jak oni.

Na ten moment Polacy zaszczepieni za granicą nie muszą mieć polskich zaświadczeń, czy „paszportów covidowych”. Polska uznaje papierowe zaświadczenia wystawione przez uprawnione osoby z innych państw, które jednoznacznie potwierdzają, że dana osoba przyjęła szczepienie wykonane jednym z preparatów dopuszczonych w Unii Europejskiej.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami pozwala to np. na wjazd na teren RP bez konieczności odbycia kwarantanny, udział w zgromadzeniach czy obecność w miejscach, gdzie obecnie są limity osób. Taka osoba jest traktowana jak każdy inny zaszczepiony, choć ma na to 'zagraniczne’ zaświadczenie. Paszport covidowy, gdy już stanie się naprawdę popularny, nie będzie więc jedynym dokumentem poświadczającym szczepienia. Inne certyfikaty też będą spełniać tę funkcję” – informuje Ministerstwo Zdrowia.

Onet.pl, PolskiObserwator.de