W Polsce brakuje truckerów. Przedsiębiorcy starają się ich przyciągnąć zarobkami i bonusami

Umowa o pracę, 7 000 zł na rękę, prywatna opieka medyczna, służbowy laptop, dodatkowe ubezpieczenie i komórka do celów prywatnych… Aż 43% polskich firm transportowych ma problem ze znalezieniem wykwalifikowanego pracownika[1], co sprawia, że przewoźnicy muszą się mocno wykazać, by przekonać do siebie i zatrzymać lojalnych kierowców. Tylko na ten moment szacuje się bowiem, że brakuje aż 100 000 truckerów.  W ciągu najbliższych 7 lat liczba wakatów może zwiększyć się o kolejne 200 000.

Prawie 95% zawodowych kierowców zatrudnionych jest na umowę o pracę, a średnia kwota ich zarobków jest o 1 500 zł wyższa, od średniej polskiej pensji i wynosi 5032 zł netto. Dla porównania – jeszcze w ubiegłym roku średnie wynagrodzenie kierowcy wynosiło o 230 zł mniej[2]. Dane zawarte w raporcie przygotowanym przez TransJob.eu „Zarobki kierowców zawodowych w Polsce” wskazują, że ponad 35% polskich truckerów zarabia więcej, niż 6 000zł netto. Ponadto, jak wynika z badania „Młodzi kierowcy na rynku pracy” przeprowadzonego przez organizatorów akcji społecznej „Profesjonalni kierowcy”, już młodzi kierowcy, bez doświadczenia mogą liczyć na zarobki na poziomie 5 000zł.

W Europie też brakuje kierowców

W innych krajach europejskich nie jest lepiej – The Sun w styczniu b.r. alarmował swoich czytelników, że dziennie deficyt kierowców zawodowych w Wielkiej Brytanii zwiększa się aż o 50 osób[3]. Z ogromnymi brakami wśród tej grupy zawodowej zmagają się również Niemcy i Holandia. W Hiszpanii brakuje 13 000 kierowców, przy jednoczesnym zarejestrowaniu 22 000 uprawnionych do prowadzenia pojazdów jako bezrobotnych.

-Z najnowszego raportu OCRK opracowanego na podstawie ewidencji 22 000 kierowców wynika, że średni wiek tej grupy zawodowej wynosi w Polsce nieco ponad 40 lat. Młodych kierowców nie przybywa, starsi odchodzą na emeryturę – jest to niewątpliwie jeden z najpoważniejszych problemów, z którym musi zmierzyć się branża transportowa – tłumaczy Kamil Wolański ekspert z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. W Wielkiej Brytanii średni wiek kierowcy to aż 55 lat.

Lojalność jest przereklamowana?

Jak wynika z raportu „Zarobki kierowców zawodowych w Polsce” wśród kierowców występuje dość duża rotacja pracowników. Aż 76% kierowców nie pracuje u jednego przewoźnika dłużej niż 2 lata. Z danych wynika także, że warto zmieniać pracę oraz poszukiwać bardziej hojnych pracodawców ponieważ najwięcej zarabiają pracownicy ze stażem w danej firmie nie większym, niż wspomniane dwa lata.

Ta sytuacja wymusza na przewoźniku staranie się o pracownika i zapewnienie korzystniejszych warunków. W branży transportowej standardem jest umowa o pracę i adekwatne do systemu pracy, i rodzaju pojazdu wynagrodzenie, ale to nie wszystko… Coraz więcej firm transportowych zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakim jest brak chętnych do pracy i w związku z tym oferują  pracownikom szereg pozafinansowych benefitów. Wszystko po to, aby podnieść swoją pozycję  w rywalizacji o pracownika.

Mają dużo, ale dostaną więcej

Choć pensje kierowców w dużej mierze są wyższe, niż przeciętne pensje w Polsce, to pracodawcy są zmuszeni do zaproponowania tej grupie zawodowej jeszcze więcej, by nie doprowadzić do zastoju w swoich firmach. Co oferują polscy przewoźnicy?

– Z przeprowadzonej przez nas wśród kierowców ankiety wynika, że prawie 46% z nich  korzysta z bezpłatnych szkoleń, nieco ponad 18% kierowców otrzymuje służbowe sprzęty takie jak komórkę do użytku prywatnego, czy laptop –  mówi Kamil Wolański ekspert z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. Aż ¼ przewoźników zapewnia swoim pracownikom dodatkowe ubezpieczenie, a nieco mniej także bony świąteczne i okolicznościowe. Firmy transportowe dbają też o świadczenia socjalne, prywatną opiekę medyczną, czy karty sportowe dla swoich pracowników – dodaje Wolański.

Kryteria wyboru

Jakimi kryteriami wyboru kierują się kierowcy? Przede wszystkim przed podjęciem pracy u danego przewoźnika zwracają uwagę na zarobki – chodzi zarówno o kwotę, jak i terminowość wypłat, czy też benefity pozapłacowe. Badania pokazują, że ponad 77% kierowców otrzymuje pensje w terminie. Kierowcy poszukują więc  stabilnych i rzetelnych pracodawców.[4]

Kolejnym z kryteriów, który ma istotny wpływ na zatrudnienie się w danej firmie są opinie na jej temat. Wśród Facebook’owych grup zrzeszających kierowców zawodowych, czy też na forach branżowych nie ma dnia, by nie pojawiło się pytanie na temat uczciwości danego przewoźnika, wypłacalności, czy jego stosunku do pracowników.

Dość istotnym elementem w ocenie kierowców jest jakość floty, którą dysponuje przewoźnik. Przede wszystkim zależy truckerom na komforcie pracy, tym bardziej, że w pojeździe spędzają długie godziny, a nawet całe tygodnie.

Mają wszystko oprócz czasu

Braki kadrowe i ciągły rozwój gospodarczy determinują lepsze warunki zatrudnienia w branży transportowej.

– Przewóz towarów jest jednym z najważniejszych elementów gospodarki, więc naszym obowiązkiem jest zadbanie o prawidłowe funkcjonowanie tego sektora. Być może za kilka lat problem braku kierowców rozwiążą autonomiczne pojazdy, jednak zanim wkroczymy w bezzałogową erę, powinniśmy zadbać o realia – mówiKamil Wolański z OCRK. – Nie da się ukryć, że kierowcom w pracy towarzyszy ciągły stres i walka z czasem. Wobec tego należy poszukiwać optymalnych rozwiązań planowania podróży – nowoczesne systemy nawigacyjne, telematyczne w analizie czasu przejazdu uwzględniają szereg czynników, które mogą znacznie skrócić czas przejazdu i lepiej oszacować czas dotarcia do celu. Takie rozwiązania pozwalają kierowcy poczuć się pewniej, a firmom transportowym zoptymalizować koszty – dodaje Kamil Wolański.

©Newseria – Komunikaty PR