w

Niemcy: Policja zmusiła 38-latka do powrotu do Polski dwa razy tego samego dnia

wydalenie z Niemiec

Wydalenie z Niemiec: W sobotę (24 lipca br.) niemiecka policja aż dwa razy musiała zmusić Polaka do powrotu do kraju. 38-latek z województwa podkarpackiego po raz pierwszy został wydalony do Polski w sobotę przed świtem. Tego samego dnia, wieczorem, policja złapała go w autobusie, którym ponownie próbował wjechać do Niemiec.

Jak poinformowała Inspekcja Policji Federalnej w Ludwigsdorf w swoim komunikacie, podczas kontroli autobusu miejskiego, który przewozi pasażerów z Polski do Niemiec przez most miejski w Zgorzelcu, złapano Polaka, który tego samego dnia został wydalony z Niemiec. Mężczyzna od dłuższego czasu jest objętym zakazem wjazdu i pobytu w tym kraju. Czytaj dalej poniżej

Niezapłacone grzywny w Niemczech: Mężczyzna trafił do więzienia, Polkę uratował fakt, że miała przy sobie pieniądze

38-latek, który pochodzi z województwa podkarpackiego, został zmuszony do upuszczony kraju w sobotę tuż przed świtem. Deportacja była skutkiem zatrzymania, które miało miejsce w piątek wieczorem. Mężczyzna podróżował bez biletu z Görlitz do Cottbus. Po sprawdzeniu danych osobowych okazało się, że władze imigracyjne w Dreźnie odebrały 38-latkowi prawo wjazdu i pobytu w Niemczech już w lutym 2015 roku. Powodem tej decyzji był fakt, iż mężczyzna miał na swoim koncie kilka wyroków skazujących za kradzież. Zakaz wjazdu do Niemiec wygasa w 2023 roku. Po przesłuchaniu zatrzymanego  w komisariacie w piątkowy wieczór, w sobotę nad ranem, około godziny 3.20, odesłano go do Polski. Jednak jak się okazało, jeszcze tego samego dnia  próbował on wrócić do Niemiec miejskim autobusem, który jeździ pomiędzy Zgorzelcem a Görlitz. Dzięki kontroli autobusowej został zidentyfikowany i ponownie odesłany do kraju.

Źródło: Bundespolizei.de, PolskiObserwator.de

 

 

 

Niemcy: Niedzielne nawałnice w Berlinie. Na dzisiaj zapowiedziano kolejne burze

Niemcy: Nadrenia Północna-Westfalia wprowadza zmiany w obostrzeniach. Oto, co się zmieniło