Przejdź do treści

Wypadek polskiego busa w Austrii. Bilans ofiar wzrósł do czterech, zmarło 3-letnie dziecko

Tagi:
13/08/2023 10:37 - AKTUALIZACJA 13/08/2023 10:37
Śmiertelny wypadek polskiego busa w Austrii.
Śmiertelny wypadek polskiego busa w Austrii. Straż Pożarna udostępniła zdjęcia z miejsca wypadku. Fot. FF Gaweinstal

Austria: Wypadek polskiego minibusa na A5 – Bilans ofiar koszmarnego wypadku polskiego busa w Austrii wzrósł do czterech. Lekarzom nie udało się uratować życia 3-letniego dziecka, którego stan był krytyczny. Na miejscu wypadku zmarło kilkumiesięcznego dziecko oraz dwie osoby dorosłe. Pozostałe trzy osoby, które podróżowały busem, w tym nastolatek, odniosły lekkie obrażenia. Według najnowszych nowych doniesień śmiertelne ofiary wypadku to dzieci w wieku 7 miesięcy i 3 lat oraz ich dziadkowie.
Czytaj także: Śmiertelny wypadek w Niemczech. 34-letnia zderzyła się z drzewem, próbując ominąć wiadro

Austria: Wypadek polskiego minibusa na A5

O wypadku minibusa na polskich numerach rejestracyjnych, którym podróżowało siedem osób informowaliśmy wczoraj. Do tragedii doszło na autostradzie North/Weinviertel Autobahn (A5) w pobliżu Gaweinstal w sobotę, 12 sierpnia br., około godziny 7 rano. Bus wywrócił się kilka razy i spadł z mostu. Trzyletnie dziecko początkowo reanimowano, ale później zmarło z powodu poważnych obrażeń. Na miejscu wypadku zmarły dwie osoby dorosłe i kilkumiesięczne dziecko. 

Jak informuje niemiecki dziennik Heute.at pojazd wypadł z jezdni, przebił barierki i spadł z mostu. Kilkakrotnie dachował. Kierowca, który przeżył wypadek, stwierdził, że nagle zasnął. 

Nowe informacje na temat ofiar wypadku minibusa w Austrii

Początkowo austriackie media informowały, że ofiary wypadku to polska rodzina. Według aktualnych informacji była to ukraińska rodzina posiadająca zezwolenie na pobyt w Polsce. Minibus posiadał polskie tablice rejestracyjne. Również wiceszef MSZ Paweł Jabłoński sprostował doniesienia o narodowości ofiar – poinformował PolsatNews. Czytaj dalej poniżej

Agencja prasowa APA, cytując rzecznika policji podała, tożsamość ofiar nie jest jeszcze jasna. Dzieci, które poniosły śmierć miały siedem miesięcy i trzy lata. Dorosłe ofiary tragedii to ich babcia i dziadkiem. Busem podróżowały łącznie cztery osoby dorosłe i troje nieletnich.

W akcji ratowniczej brał udział duży kontyngent ratowników. Niektórzy z nich wymagali pomocy psychologicznej.

Źródło: Heute.at, PolskiObserwator.de