
CIA ostrzega Europę. Europa otrzymała nowe ostrzeżenie dotyczące możliwej rosyjskiej operacji z wykorzystaniem dronów. Według informacji opisywanych przez hiszpańskie media scenariusz zakłada nietypowy sposób przeprowadzenia ataku, który mógłby utrudnić jego wcześniejsze wykrycie. W centrum zainteresowania znalazły się trzy duże państwa Europy Zachodniej. Służby mają brać pod uwagę możliwość uderzenia w obiekty o znaczeniu strategicznym i gospodarczym.

CIA ostrzega Europę. Rosja może szykować atak dronów
Według hiszpańskiego dziennika „El Mundo” amerykańskie służby wywiadowcze miały przekazać europejskim rządom informacje o możliwej rosyjskiej operacji z użyciem dronów. Informacje te mają być częścią szerszych ocen dotyczących rosyjskich działań hybrydowych w Europie. Nie oznacza to jednak, że atak został zdecydowany lub że jest obecnie przygotowywany w sposób potwierdzony publicznie.
Szczególne zainteresowanie wzbudza sposób, w jaki rosyjskie drony miałyby zostać wykorzystane. Według relacji „El Mundo” w scenariuszu brane są pod uwagę bezzałogowce typu Gerbera, kojarzone z rosyjskimi operacjami prowadzonymi podczas wojny w Ukrainie.
Maszyny miałyby być transportowane drogą morską, ukryte w kontenerach znajdujących się na statkach handlowych. Następnie mogłyby zostać przygotowane do startu już na morzu. Taki sposób działania miałby utrudnić wykrycie dronów przed rozpoczęciem operacji i pozwolić na podejście do celu z kierunku, którego obrona powietrzna może nie traktować jako oczywistego.
Trzy państwa znalazły się w centrum uwagi
Według opisywanych informacji chodzi o Francję, Hiszpanię i Włochy. Wszystkie trzy państwa mają istotne znaczenie strategiczne w Europie i są członkami NATO. „El Mundo” zwraca również uwagę na ich kalendarz polityczny. W każdym z tych państw w 2027 roku odbędą się wybory. Gazeta wskazuje, że potencjalne rosyjskie działania mogłyby być obliczone nie tylko na szkody materialne, ale również na wywołanie presji politycznej i społecznej. To jednak interpretacja przedstawiona przez hiszpańską publikację, a nie oficjalnie potwierdzony przez władze powód wskazania tych państw.
Francja zwołała specjalne spotkanie
Szczególną uwagę poświęcono sytuacji we Francji. Według „El Mundo” 16 września odbyło się posiedzenie francuskiej Rady Obrony. Dwa dni później Emmanuel Macron spotkał się z liderami partii oraz kandydatami związanymi z wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Rozmowy miały dotyczyć między innymi aktualnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Francji. Macron mówił później o nasileniu zagrożenia hybrydowego ze strony Rosji. Zapowiedział również przygotowanie planu ochrony infrastruktury krytycznej przed atakami dronów i cyberatakami.
Małe drony, duże konsekwencje
Gerbera to stosunkowo niewielki bezzałogowiec. Według danych przywoływanych przez „El Mundo” może mieć około dwóch metrów długości, rozpiętość skrzydeł wynoszącą około 2,5 metra i masę do około 18 kilogramów.
W przypadku takiej broni niekoniecznie chodzi o zniszczenie dużego obiektu. Nawet niewielki atak może w określonych warunkach doprowadzić do czasowego zamknięcia lotniska lub portu, pożaru albo zakłóceń w funkcjonowaniu infrastruktury. To właśnie możliwość wywołania dużych konsekwencji przy wykorzystaniu niewielkiej liczby środków sprawia, że podobne scenariusze są analizowane przez europejskie służby.
Przeczytaj także: Niemcy: Wielka akcja w Hamburgu, setki żołnierzy na ulicach. „Miasto przygotowuje się na najgorsze”
Rosyjskie drony już wykorzystywano na morzu
Scenariusz wykorzystania statków do operacji z użyciem dronów nie jest całkowicie nowy. „El Mundo” przypomina o rosyjskich demonstracjach startów bezzałogowców z jednostek pływających. W lutym szwedzkie służby miały również wykryć drona, który wystartował z rosyjskiego okrętu rozpoznawczego „Zhigulevsk” w rejonie cieśniny Sund.
W innym przypadku dron typu Gerbera-2 znaleziony w pobliżu polskiego wybrzeża miał przenosić ładunek wybuchowy. Według przywoływanych informacji maszyna najprawdopodobniej pochodziła jednak z obwodu kaliningradzkiego, a nie została wystrzelona z morza.
Polska również pozostaje czujna
Informacje o możliwych rosyjskich operacjach pojawiają się w czasie zwiększonej czujności państw NATO na wschodniej flance. Polskie władze reagowały już na incydenty związane z rosyjskimi statkami powietrznymi i dronami. W ostatnich dniach rosyjski śmigłowiec Mi-8 miał na krótko naruszyć polską przestrzeń powietrzną od strony obwodu kaliningradzkiego. Polskie Dowództwo Operacyjne oceniło, że charakter incydentu może wskazywać na sprawdzanie gotowości polskiej obrony powietrznej. Przeczytaj także: Rosyjski dron uderzył w pociąg pasażerski do Warszawy. Atak tuż przy polskiej granicy
CIA ostrzega także przed innym scenariuszem?
Równolegle pojawiły się doniesienia o kolejnym ostrzeżeniu dotyczącym Polski. Według polskiej edycji „Newsweeka” CIA miała informować o możliwym rosyjskim scenariuszu wymierzonym w infrastrukturę mającą znaczenie dla sektora bankowego. W tym przypadku chodzić ma między innymi o infrastrukturę telekomunikacyjną znajdującą się na dnie Bałtyku.
