Przejdź do treści

Rosyjski dron uderzył w pociąg pasażerski do Warszawy. Atak tuż przy polskiej granicy

13/09/2026 20:16 - AKTUALIZACJA 13/09/2026 20:28
Niemcy: Samochód wjechał w tłum podczas parady w Berlinie. Jedna osoba nie żyje wielu rannych

Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu jadącego do Warszawy. Do ataku doszło na terytorium Ukrainy, zaledwie dwa kilometry od granicy z Polską. Pasażerów i obsługę udało się wcześniej ewakuować, dlatego nikt nie został ranny. Niedługo później na tej samej trasie zatrzymano kolejny skład, którym podróżowali europejscy doradcy do spraw bezpieczeństwa. Wśród pasażerów znajdowali się przedstawiciele rządu Włoch, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.

Dron uderzył w pociąg jadący do Warszawy

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w obwodzie wołyńskim, w pobliżu przejścia granicznego Jagodzin–Dorohusk. Rosyjski dron zaatakował pociąg pasażerski zmierzający do Warszawy. Maszyna uderzyła w lokomotywę. Do ataku doszło około dwóch kilometrów od granicy z Polską.
Ukraińskie koleje przekazały, że służby odpowiedzialne za monitorowanie zagrożeń w porę ostrzegły obsługę składu. Pasażerowie i pracownicy kolei zostali ewakuowani przed uderzeniem. Nikt nie odniósł obrażeń, jednak lokomotywa została uszkodzona. Po zakończeniu działań służb pociąg otrzymał zgodę na kontynuowanie podróży do Warszawy.

Tą samą trasą jechał również skład z europejskimi doradcami do spraw bezpieczeństwa narodowego. Wśród pasażerów znajdowali się przedstawiciele Włoch, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Wracali z Kijowa, gdzie uczestniczyli w 22. konferencji Yalta European Strategy poświęconej przyszłości Ukrainy i bezpieczeństwu Europy.

Pierwsze doniesienia sugerowały, że zagraniczni urzędnicy znajdowali się w zaatakowanym pociągu. Taką informację podały ANSA i „Der Spiegel”. Źródła we włoskim rządzie wyjaśniły jednak później, że delegacja podróżowała kolejnym składem. Po ataku pociąg zatrzymano, a część pasażerów ewakuowano. Gdy zagrożenie minęło, mógł ruszyć w dalszą drogę.

Rosyjski atak zaledwie 800 metrów od Polski

Tej samej nocy rosyjskie drony zaatakowały również okolice przejścia granicznego w Jagodzinie – informuje Associated Press. Jeden z nich trafił w ciężarówkę znajdującą się około 800 metrów od polskiej granicy. Ze względów bezpieczeństwa przejście zostało czasowo zamknięte.

Rosja oświadczyła, że celem nalotów była infrastruktura służąca do transportu sprzętu wojskowego z Europy. Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha ocenił natomiast, że uderzenia w rejonie granicy są bezpośrednim zagrożeniem dla Unii Europejskiej i NATO. Stwierdził, że rosyjski terror „puka do drzwi” zachodnich sojuszników Ukrainy.

Ataki w pobliżu polskiej granicy były częścią zmasowanego nocnego nalotu na Ukrainę. Według ukraińskich władz Rosja wykorzystała ponad 450 dronów i pocisków. Tym razem szczególnie intensywnie atakowane były zachodnie regiony kraju, co postawiło w stan podwyższonej gotowości również polskie służby.
Przeczytaj także: Niemcy wytropili podejrzanych o atak na lotnisko. Jeden ma być powiązany z rosyjskim GRU

Ukraina informuje, że w ostatnich dniach Rosja coraz częściej atakuje infrastrukturę kolejową. Pociągi są jednym z najważniejszych środków transportu w kraju objętym wojną. Korzystają z nich mieszkańcy, zagraniczne delegacje i dyplomaci. Koleją przewożona jest także pomoc humanitarna oraz wojskowa. Niedzielny atak pokazuje, że zagrożenie zbliżyło się na odległość zaledwie kilkuset metrów od granicy Polski, a tym samym Unii Europejskiej i NATO.