Przejdź do treści

Dramat na pokładzie samolotu z Grecji do Niemiec, są ranni. Maszyna wpadła w wiry

16/06/2026 12:26 - AKTUALIZACJA 17/06/2026 15:43
Dramat na pokładzie samolotu z Grecji do Niemiec, są ranni

Dramat na pokładzie samolotu z Grecji do Niemiec – Pasażerowie wracający z wakacji na wyspie Rodos nie spodziewali się, że ich podróż zamieni się w koszmar. Na wysokości ponad 11 kilometrów samolot nagle wpadł w silne wiry. W wyniku gwałtownych wstrząsów rannych zostało sześć osób, a jedna z członkiń załogi została wyrzucona pod sufit kabiny. Jak informują portale branżowe maszyna wpadła w turbulencje z powodu przelotu w pobliżu największego samolotu pasażerskiego na świecie.

Dramat na pokładzie samolotu z Grecji do Niemiec, są ranni

Do incydentu doszło pokładzie samolotu Eurowings z Rodos do Kolonii/Bonn. Na pokładzie Airbusa A320 znajdowało się 157 pasażerów.
Podczas przelotu nad przestrzenią powietrzną Bośni i Hercegowiny kontrolerzy ruchu lotniczego wydali załodze zgodę na wzniesienie się z wysokości 36 tys. do 38 tys. stóp. To właśnie wtedy samolot niespodziewanie wpadł w gwałtowne turbulencje.

Jak poinformowała linia lotnicza Eurowings, obrażenia odniosło pięciu pasażerów i jedna członkini załogi. Według niemieckich mediów stewardesa została z dużą siłą wyrzucona pod sufit kabiny.
Piloci natychmiast przerwali wznoszenie i sprowadzili maszynę z powrotem na wcześniejszą wysokość lotu. Dalsza podróż do Niemiec przebiegła już bez zakłóceń.

Po wylądowaniu w Kolonii na samolot czekały służby ratunkowe. Poszkodowani otrzymali pomoc medyczną, a część z nich została przewieziona do szpitala.

Wszystko przez gigantycznego Airbusa A380

Przyczyną niebezpiecznego zdarzenia były tzw. wiry aerodynamiczne pozostawione przez lecącego wcześniej Airbusa A380 linii Emirates – informują portale aerotelegraph.com oraz flugrevue.de.
Ogromna maszyna, wykonująca lot z Dubaju do Londynu-Heathrow, znajdowała się na tej samej wysokości co Airbus Eurowings. Choć oba samoloty dzieliła odległość około 14 kilometrów, turbulencje wywołane przez największy samolot pasażerski świata okazały się na tyle silne, że doprowadziły do ekstremalnych wstrząsów na pokładzie znacznie mniejszego samolotu Eurowing.

Eksperci wyjaśniają, że wiry powietrzne tworzące się na końcówkach skrzydeł są niewidoczne, ale mogą działać jak niewielkie tornada. Szczególnie silne zawirowania generują bardzo ciężkie maszyny, takie jak Airbus A380, którego maksymalna masa startowa sięga nawet 575 ton.
Przeczytaj także: Katastrofa samolotu w Chorwacji, są zabici. Trop prowadzi do Niemiec

Samolot wrócił do służby po kilku godzinach

Po zakończeniu lotu zabezpieczono rejestrator danych i rejestrator rozmów z kokpitu. Po przeprowadzeniu kontroli technicznych Airbus A320 linii Eurowings wrócił do regularnych lotów około cztery i pół godziny później.
Przewoźnik potwierdził incydent i życzył poszkodowanym szybkiego powrotu do zdrowia.
Zdarzenie miało miejsce 30 maja br. – informują niemieckie media. Przeczytaj również: Samolot runął na autostradę. Dramatyczne sceny, pasażerowie uwięzieni w płonącym wraku