Przejdź do treści

Duża linia lotnicza ogłosiła upadłość, obsługuje ponad 70 kierunków. Wydano pilny komunikat dla pasażerów

15/09/2026 09:26 - AKTUALIZACJA 15/09/2026 09:26
Duża linia lotnicza ogłosiła upadłość,  obsługuje ponad 70 kierunków. Wydano pilny komunikat dla pasażerów

Duża linia lotnicza ogłosiła upadłość – Ogromny wstrząs na europejskim rynku lotniczym. Duża międzynarodowa linia, obsługująca ponad 70 kierunków, złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami. Jej samoloty regularnie latają między innymi do Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii. Wiadomość natychmiast wywołała niepokój wśród osób, które mają już wykupione podróże. Przewoźnik wydał pilny komunikat dotyczący zaplanowanych lotów, ważności biletów oraz dalszej obsługi pasażerów.

Duża linia lotnicza ogłosiła upadłość -

Duża linia lotnicza ogłosiła upadłość

Przewoźnik obsługuje ponad 70 kierunków, przede wszystkim w Europie i realizuje loty m.in. do Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Austrii, Belgii, Holandii, Czech, Danii, Finlandii, Szwecji, Norwegii, Szwajcarii, Irlandii, Chorwacji, Bułgarii, Rumunii, Serbii, Słowenii, Albanii, Czarnogóry, Estonii i Litwy.
Siatka obejmuje również połączenia poza Europą, w tym do Turcji, Armenii, Gruzji, Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Upadłość dotyczy linii lotniczej airBaltic. W poniedziałek, 14 września br., łotewski przewoźnik wystąpił w Stanach Zjednoczonych o ochronę przed wierzycielami na podstawie rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego, czyli tzw. Chapter 11. Procedura ma umożliwić firmie uporządkowanie zadłużenia oraz przeprowadzenie restrukturyzacji pod nadzorem sądu.

Nie oznacza to likwidacji przedsiębiorstwa ani natychmiastowego wstrzymania lotów. Chapter 11 pozwala firmie kontynuować działalność w trakcie negocjacji z wierzycielami. airBaltic zdecydował się na postępowanie w Stanach Zjednoczonych ze względu na międzynarodowy charakter swojej działalności oraz dużą liczbę zagranicznych kontrahentów.

– Będziemy kontynuować działalność jak dotychczas – zapewnił prezes airBaltic Erno Hildén podczas konferencji prasowej w Rydze. Jak wyjaśnił, celem postępowania jest gruntowna restrukturyzacja zadłużenia i osiągnięcie porozumienia z partnerami biznesowymi.

Linia otrzymała od kredytodawców wiążącą deklarację udostępnienia 350 mln euro nowego finansowania – informuje „Merkur”. Pieniądze mają zapewnić jej płynność i umożliwić dalsze wykonywanie lotów. Oprocentowanie wynosi około 12 proc., a uruchomienie środków wymaga zatwierdzenia przez sąd. Przewoźnik zamierza zakończyć postępowanie do czerwca 2027 roku.

Co z lotami i biletami pasażerów?

airBaltic zapewnia, że loty oraz obsługa klientów odbywają się normalnie, a kupione bilety zachowują ważność. Pasażerowie nie muszą obecnie składać żadnych dodatkowych wniosków ani ponownie potwierdzać rezerwacji. Nadal mogą również kupować bilety na kolejne połączenia.
Osoby, które mają zaplanowany lot, powinny jednak regularnie sprawdzać jego status na stronie internetowej lub w aplikacji przewoźnika. Warto również zwracać uwagę na wiadomości wysyłane przez linię, szczególnie w przypadku podróży zaplanowanych na dalsze miesiące.

W Niemczech samoloty airBaltic pojawiają się na pięciu największych lotniskach: w Berlinie, Düsseldorfie, Frankfurcie nad Menem, Hamburgu i Monachium.

airBaltic jest największą linią lotniczą w krajach bałtyckich. W 2025 roku przewiozła około 5,2 mln pasażerów. Ponad 88 proc. udziałów w spółce posiada państwo łotewskie, natomiast 10 proc. należy do Lufthansy. Na razie przewoźnik podkreśla, że postępowanie restrukturyzacyjne nie wpływa na rozkład ani ważność sprzedanych biletów.
Przeczytaj także: Bank w Niemczech ogłosił upadłość. Wszystkie wypłaty zostały zamrożone

Upadłość airBaltic

Problemy finansowe airBaltic narastały od kilku lat. Łotewski rząd wielokrotnie ratował firmę podwyższeniem kapitału po stratach wywołanych pandemią COVID-19. Kondycję przewoźnika pogorszyły również skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę, utrata części połączeń na wschodzie oraz gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego. Planowane wejście spółki na giełdę kilkakrotnie przekładano.

airBaltic rozpoczął także rozmowy ze związkami zawodowymi w sprawie możliwej redukcji zatrudnienia. Firma nie ujawniła jeszcze, ilu pracowników mogą objąć zwolnienia. Jednocześnie planuje ograniczyć flotę i renegocjować część zawartych umów.