Przejdź do treści

Dzieła sztuki, zrabowane podczas wojny przez nazistów, odkryte przypadkiem w reklamie luksusowej posiadłości

Tagi:
05/09/2025 13:48 - AKTUALIZACJA 08/09/2025 11:20
Dzieła sztuki odkryte przypadkiem w reklamie  Foto: obrazy na ścianie

Zaginione dzieła sztuki odkryte przypadkiem w reklamie nieruchomości. Oferta sprzedaży ekskluzywnej willi w Ameryce Południowej przyciągała uwagę zdjęciami eleganckich wnętrz, przestronnego salonu oraz wyeksponowanych na ścianach dzieł sztuki. Jednak to, co miało być tylko elementem marketingowym, stało się niespodziewanie historyczną sensacją i kolejnym rozdziałem w historii II wojny światowej.

Dzieła sztuki odkryte przypadkiem w reklamie  Foto: obrazy na ścianie

Dzieła sztuki odkryte przypadkiem w reklamie

Dopiero szczegółowa analiza przeprowadzona przez dziennikarzy z Holandii ujawniła, że w salonie argentyńskiej rezydencji znajduje się „Portret damy” autorstwa Giuseppe Ghislandiego. Ten obraz figurował w międzynarodowej bazie zaginionych dzieł sztuki jako skradziony przez nazistów w latach 40. XX wieku. Pochodził z imponującej kolekcji Jacques’a Goudstikkera, renomowanego żydowskiego marszanda z Amsterdamu, który zginął podczas próby ucieczki z okupowanej Europy. Jego zbiór, liczący ponad 1 100 dzieł, został przejęty przez nazistowskich oficjeli, w tym Hermanna Göringa. Mimo że część kolekcji powróciła do właścicieli po wojnie, wiele obiektów pozostawało niewykrytych przez dekady.
Przeczytaj też: Życie na statku zamiast domu seniora. Para emerytów wykupiła 53 rejsy pod rząd
Dalszy ciąg artykułu poniżej

Dzieła wywiezione przez nazistów do Ameryki Południowej

Jak ustalił dziennik AD, trop prowadzi do Friedricha Kadgiena – oficera SS i finansowego doradcy Göringa, który po zakończeniu wojny przeniósł się do Ameryki Południowej i tam rozpoczął nowe życie. To właśnie w jego dawnej posiadłości, obecnie oferowanej na sprzedaż przez córkę, odnaleziono zaginiony obraz. Specjaliści z Holenderskiej Agencji Dziedzictwa Kulturowego potwierdzili na podstawie zdjęć autentyczność dzieła. Co więcej, na profilach społecznościowych członków rodziny Kadgiena zauważono kolejny obraz – martwą naturę Abrahama Mignona, również pochodzącą z wojennej grabieży.
Przeczytaj też: Jak to możliwe? Kraj najbogatszy w ropę stał się jednym z najbiedniejszych na świecie

Kontakt z rodziną byłego oficera SS nie przyniósł rezultatów. Jedna z córek Kadgiena zapytana o pochodzenie obrazu odpowiedziała krótko: „Nie wiem, o jakim dziele mówicie”. Tymczasem prawnicy reprezentujący spadkobierców Goudstikkera zapowiadają podjęcie kroków prawnych, aby odzyskać zrabowane dzieła – informuje BBC. Ta historia pokazuje, że wojenne grabieże wciąż rzucają cień na współczesność, a zaginione skarby sztuki mogą znajdować się w najmniej spodziewanych miejscach.