
Dziesiątki aut z przebitymi oponami w Hamburgu. Dziesiątki samochodów zaparkowanych na ulicach Hamburga miały rano spuszczone powietrze z opon. Pierwsze przypadki właściciele zauważyli już w niedzielę późnym wieczorem, a w poniedziałek liczba takich pojazdów wyraźnie wzrosła. Nietypowe zdarzenia odnotowano na kilku ulicach w pobliżu Alsteru oraz w dzielnicy Winterhude. Na miejsce wkroczyła policja, a część kierowców złożyła zawiadomienia o uszkodzeniu swoich samochodów.

Dziesiątki aut z przebitymi oponami w Hamburgu. Pierwsze samochody zauważono wieczorem
Pierwsze przypadki pojawiły się około godziny 23:30. Właściciele samochodów zaparkowanych przy Badestraße, Magdalenenstraße i Alte Rabenstraße odkryli, że powietrze zeszło z ich opon. Początkowo wszystko wskazywało na pojedyncze przypadki, jednak następnego ranka podobnych samochodów było znacznie więcej. Przy Leinpfad policja znalazła kolejne pojazdy z pustymi oponami.
Na miejsce przyjechała policja
W związku ze skalą zdarzenia na ulicach pojawiło się wielu funkcjonariuszy. Kilku właścicieli samochodów złożyło zawiadomienia dotyczące uszkodzenia mienia. Policja nadal ustala, ile dokładnie pojazdów zostało objętych akcją. Na ten moment nie potwierdzono liczby podawanej przez osoby, które przyznały się do przeprowadzenia działań. Sprawą zajmuje się również Staatsschutz, czyli jednostka niemieckiej policji odpowiedzialna między innymi za przestępstwa o podłożu politycznym.
Do akcji przyznała się grupa aktywistów
Wkrótce pojawiły się informacje, które rzuciły światło na wydarzenia z Hamburga. Do akcji przyznała się grupa określająca się jako „Widerstands-Kollektiv”. Aktywiści wysłali wiadomość do redakcji NDR, a na części samochodów pozostawili także kartki z informacją dotyczącą przeprowadzonej akcji.
Według ich własnych deklaracji powietrze zostało spuszczone z opon około 60 SUV-ów. Grupa twierdzi, że wykorzystała do tego niewielkie elementy umożliwiające uchodzenie powietrza z opon.
Dlaczego celem były SUV-y?
Aktywiści tłumaczą swoją akcję względami klimatycznymi. Ich zdaniem samochody typu SUV mają negatywny wpływ na środowisko i emitują zbyt dużo zanieczyszczeń. Policja na razie nie potwierdziła wszystkich informacji przekazywanych przez grupę, w tym dokładnej liczby objętych akcją pojazdów. Przeczytaj także: Horror w Niemczech. Sprawcy wtargnęli do baru i zaczęli strzelać. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne
To nie pierwsza taka akcja
Grupa „Widerstands-Kollektiv” miała już wcześniej przeprowadzać podobne działania. Latem aktywiści pojawili się między innymi na Sylt oraz w Berlinie. Tym razem zapowiedzieli kolejne akcje w Hamburgu. Mają się one odbyć jeszcze w tym tygodniu. Policja prowadzi obecnie postępowanie i ustala dokładną skalę zdarzenia.
