
Najgorsze chleby z supermarketów. Chleb pełnoziarnisty uchodzi za jeden z lepszych wyborów na co dzień. Często sięgamy po niego z przekonaniem, że ciemne pieczywo i duża zawartość pełnego ziarna oznaczają zdrowy skład. Najnowszy test pokazuje jednak, że nawet w tej kategorii można trafić na produkty, których lepiej unikać. Eksperci przebadali 20 rodzajów chleba żytniego i zwrócili uwagę m.in. na obecność niepożądanych substancji oraz sposób produkcji. Cztery produkty otrzymały ocenę „niedostateczną”.

Eksperci przebadali 20 chlebów
Magazyn Öko-Test przyjrzał się 20 pakowanym chlebom żytnim pełnoziarnistym dostępnym w niemieckich sklepach. Wyniki okazały się zróżnicowane. Połowa badanych produktów otrzymała ocenę „bardzo dobrą” lub „dobrą”, ale niektóre chleby wzbudziły poważne zastrzeżenia. Najlepiej wypadło sześć produktów. Co ciekawe, wszystkie miały certyfikat ekologiczny. Wśród nich znalazł się Edeka Bio Roggen-Vollkornbrot, kosztujący 1,59 euro za 500 gramów. W tym chlebie nie wykryto olejów mineralnych ani pestycydów. Nie zawierał również składników barwiących ani słodzących.
Najgorsze chleby z supermarketów. Cztery produkty wypadły bardzo źle
Największym problemem okazała się obecność składników olejów mineralnych, w szczególności MOAH. Trzy spośród badanych produktów przekroczyły poziom, który Komisja Europejska proponuje jako maksymalny dla tych substancji.
Öko-Test zastosował za to bardzo surową ocenę. Produkty, w których stwierdzono przekroczenie, otrzymały pięć punktów karnych, co przełożyło się na końcową ocenę „niedostateczną” Na czarnej liście znalazły się:
- Aerzener Roggenkraft Roggenvollkornbrot – 0,79 euro za 500 g,
- Alnatura Roggen Vollkorn – 1,49 euro za 500 g,
- Pema Fränkisch Roggen Vollkorn – 1,89 euro za 500 g,
- Frankenkorn Bio Roggen Vollkornbrot – 1,99 euro za 500 g.
Skąd wzięły się niepożądane substancje?
Badania laboratoryjne pozwoliły częściowo ustalić prawdopodobne źródła zanieczyszczeń. W przypadku chleba Alnatura oraz Frankenkorn charakterystyczny profil wykrytych substancji wskazywał na olej smarowy pochodzący z maszyn wykorzystywanych podczas produkcji.
W przypadku chleba Pema przyczyna mogła być inna. Zdaniem ekspertów zanieczyszczenie prawdopodobnie przedostało się do produktu z opakowania. To pokazuje, że nawet produkt wykonany z prostych składników może mieć problemy, które trudno zauważyć podczas zwykłych zakupów.
Pestycydy znaleziono w niemal każdym zwykłym chlebie
Öko-Test zwrócił uwagę również na kolejną kwestię. Żaden z konwencjonalnych chlebów uwzględnionych w badaniu nie był całkowicie wolny od pozostałości pestycydów. W większości takich produktów wykryto pozostałości nawet czterech środków ochrony roślin. Ich stężenia pozostawały wprawdzie poniżej ustawowych limitów, jednak Öko-Test krytycznie ocenił występowanie kilku substancji jednocześnie.
Powód jest prosty: naukowcy nadal nie mają wystarczającej wiedzy na temat tego, jak organizm może reagować na jednoczesne działanie wielu różnych pozostałości pestycydów.
Nawet ekologiczne pieczywo nie zawsze jest bez zarzutu
Jedno z badanych ekologicznych pieczyw również zwróciło uwagę ekspertów. W chlebie Frankenkorn Bio Roggen Vollkornbrot laboratorium wykryło chlormekwat. Substancja ta nie jest dopuszczona do stosowania w rolnictwie ekologicznym. Stwierdzony poziom przekroczył ponadto wartość orientacyjną ustaloną przez niemieckie stowarzyszenie branży ekologicznej Naturkost Naturwaren.
Ciemniejszy kolor chleba może być mylący
Eksperci przyjrzeli się także dodatkowym składnikom stosowanym przez producentów konwencjonalnego pieczywa. W pięciu produktach znaleziono m.in. ekstrakt słodowy z jęczmienia, cukier inwertowany, syrop z buraków cukrowych lub syrop karmelowy. Składniki te mogą sprawiać, że pieczywo wygląda na ciemniejsze. A ciemniejszy kolor często kojarzymy automatycznie z większą zawartością pełnego ziarna i zdrowszym produktem.
Öko-Test uważa jednak takie dodatki za zbędne. Co istotne, zwycięskie chleby ekologiczne nie potrzebowały ich, aby uzyskać odpowiedni wygląd i smak. Przeczytaj także: Eksperci przebadali popularne lody z supermarketów. Tych dwóch marek lepiej nie kupować
Na co zwracać uwagę podczas zakupów?
Wyniki testu pokazują, że sam napis „pełnoziarnisty” nie powinien być jedynym kryterium wyboru pieczywa. Warto sprawdzać skład i zwracać uwagę na dodatkowe substancje, szczególnie jeśli produkt ma bardzo ciemny kolor, ale jednocześnie zawiera składniki słodzące lub barwiące.
Test Öko-Test pokazuje również, że najlepiej ocenione pieczywo nie musi być tym najdroższym. Wśród produktów, które otrzymały najwyższą notę, znalazł się chleb kosztujący 1,59 euro za pół kilograma. Warto jednak pamiętać, że badanie dotyczyło konkretnych produktów i konkretnych próbek. Wyniki testu nie oznaczają automatycznie, że każda partia danego chleba będzie miała identyczne parametry.
