Przejdź do treści

Europa na krawędzi kryzysu energetycznego: Te kraje szykują się na wielki blackout. „To nieuniknione”

03/08/2026 14:32 - AKTUALIZACJA 03/08/2026 14:37
Kryzys energetyczny w Europie

Kryzys energetyczny w Europie: Europa Środkowo-Wschodnia mierzy się z coraz poważniejszymi problemami energetycznymi. Ekstremalne upały i historycznie niski poziom Dunaju utrudniają pracę elektrowni, transport paliw oraz chłodzenie reaktorów. Władze kilku państw uruchamiają sztaby kryzysowe, apelują do mieszkańców o ograniczenie zużycia prądu i przygotowują plany awaryjne. Najbliższe dni mogą okazać się decydujące dla stabilności systemów energetycznych w całym regionie.

Kryzys energetyczny w Europie

Kryzys energetyczny w Europie: Krytyczne dni dla systemu energetycznego

Najpoważniejsza sytuacja panuje na Węgrzech, gdzie elektrownia jądrowa Paks może zostać całkowicie wyłączona po raz pierwszy od 44 lat. Obiekt odpowiada za około 40 proc. energii elektrycznej produkowanej w kraju, dlatego jego zatrzymanie oznaczałoby ogromne obciążenie dla całego systemu.
Problemem jest dramatycznie niski poziom Dunaju. Woda z rzeki jest wykorzystywana do chłodzenia reaktorów. Według danych przytoczonych przez t-online poziom rzeki w Budapeszcie spadł do zaledwie kilkunastu centymetrów i może obniżyć się jeszcze bardziej.

Władze określiły nadchodzące dni jako krytyczne i wezwały mieszkańców do oszczędzania energii, zwłaszcza między godz. 17.00 a 22.00. To właśnie wieczorem, po spadku produkcji energii słonecznej, ryzyko przeciążenia sieci jest największe.

Mieszkańcy zostali poproszeni między innymi o ograniczenie korzystania z klimatyzacji. Nie będzie to łatwe, ponieważ temperatury w regionie mają przekraczać 40 stopni Celsjusza.
Przeczytaj btakże: Tajny plan Niemiec wyszedł na jaw. Przygotowują się na wielki blackout

Przemysł musi przygotować się na wyłączenia prądu

Węgierskie służby opracowują plany awaryjne zakładające kontrolowane, rotacyjne wyłączenia energii dla zakładów przemysłowych. Takie działania miałyby zapobiec nagłemu i niekontrolowanemu blackoutowi na dużą skalę.

Kontrolowane wyłączenia polegają na czasowym odcinaniu prądu wybranym odbiorcom lub regionom. Dzięki temu operatorzy mogą zmniejszyć przeciążenie sieci i utrzymać dostawy energii dla gospodarstw domowych, szpitali oraz infrastruktury krytycznej.

Rumunia ogłasza energetyczny stan nadzwyczajny

Problemy pojawiły się również w Rumunii, gdzie wprowadzono energetyczny stan nadzwyczajny. Jeden z reaktorów elektrowni jądrowej Cernavodă został już odłączony od sieci. Władze próbują nie dopuścić do wyłączenia drugiego.

Elektrownia odpowiada za około 20 proc. produkcji energii elektrycznej w Rumunii. Jej całkowite zatrzymanie mogłoby doprowadzić do poważnego niedoboru prądu.

Rumuńskie władze podejmują wyjątkowe działania, aby skierować większą ilość wody w stronę elektrowni. Planowane jest między innymi usunięcie przeszkody w korycie Dunaju oraz zablokowanie jednego z bocznych kanałów. Według lokalnych mediów w tym celu mają zostać zatopione cztery statki.

Rząd rozmawia również z dużymi zakładami przemysłowymi o ograniczeniu produkcji w godzinach największego zapotrzebowania. Mieszkańcy zostali wezwani do oszczędzania energii wieczorami.

Serbskie elektrownie mocno ograniczają produkcję

Bardzo trudna sytuacja panuje także w Serbii. Dwie największe elektrownie wodne na Dunaju – Djerdap 1 i Djerdap 2 – ograniczyły swoją wydajność do około 20–30 proc. normalnego poziomu.

Oba obiekty odpowiadają łącznie za około 18 proc. rocznego zużycia energii elektrycznej w kraju. Resort energetyki poinformował, że w ostatnich miesiącach wyprodukowały one najmniej prądu od chwili uruchomienia w latach 70. i 80.

Rząd Serbii zwołał pilne posiedzenie kryzysowe. Władze ostrzegają, że sytuacja jest poważna, a dalsze obniżanie się poziomu Dunaju może doprowadzić do kolejnych ograniczeń.

Kończy się również paliwo

Problemy Serbii nie dotyczą wyłącznie energii elektrycznej. Niski poziom Dunaju utrudnia transport benzyny i oleju napędowego. Statki nie mogą być w pełni załadowane, dlatego w lipcu do kraju dotarła jedynie około jedna czwarta zwykłej ilości paliwa.

Władze zaczęły wykorzystywać rezerwy strategiczne, które mają wystarczyć na około 90 dni. Jednocześnie Serbia przygotowuje się na możliwość całkowitego wstrzymania żeglugi na Dunaju. Taki scenariusz uderzyłby nie tylko w dostawy paliw, lecz także w handel i transport towarów w całym regionie.

Bułgaria powołuje sztab kryzysowy

Sytuację uważnie obserwuje także Bułgaria, gdzie powołano specjalny sztab kryzysowy. Na razie tamtejsze elektrownie jądrowe pracują bez ograniczeń, ponieważ mogą korzystać z własnych zbiorników wodnych i nie są bezpośrednio zależne od poziomu Dunaju.

Władze podkreślają jednak, że kryzys w sąsiednich krajach może wpłynąć na cały regionalny system energetyczny. Monitorowane są zarówno dostawy prądu, jak i ceny energii.

Unia Europejska może zwołać nadzwyczajne posiedzenie

Komisja Europejska zasygnalizowała, że w razie dalszego pogorszenia sytuacji może uruchomić unijną grupę koordynującą dostawy energii. Podobny mechanizm działał podczas kryzysu energetycznego w latach 2022–2023.

Bruksela mogłaby pomóc między innymi w organizacji transgranicznych dostaw prądu do najbardziej zagrożonych państw.

Skutki kryzysu mogą być jednak odczuwalne również poza Europą Wschodnią. Długotrwałe ograniczenia produkcji energii mogą przełożyć się na wzrost cen prądu na europejskich giełdach. Już teraz ceny energii w części państw regionu oraz we Włoszech należą do najwyższych na kontynencie.

Eksperci ostrzegają, że jeżeli susza i fala upałów będą się utrzymywać, problemy mogą objąć kolejne kraje. Niski poziom rzek i zbyt wysoka temperatura wody stają się bowiem coraz większym zagrożeniem zarówno dla elektrowni wodnych, jak i jądrowych.