Przejdź do treści

Nadchodzi fala bankructw w przemyśle samochodowym. Upadłości i tysiące zwolnień

27/06/2024 18:17 - AKTUALIZACJA 27/06/2024 18:17
fala bankructw w przemyśle samochodowym

Branża motoryzacyjna w Niemczech znajduje się w trudnej sytuacji. Od 2018 roku straciła prawie 40 000 miejsc pracy, przez co wiele firm stoi na skraju upadłości. Przejście z konwencjonalnych silników spalinowych na elektryczne stanowi ogromne wyzwanie, szczególnie dla średnich przedsiębiorstw. W przeciwieństwie do dużych korporacji, mniejsze firmy coraz częściej borykają się z problemami finansowymi. Menedżer pewnej firmy samochodowej zapowiada, że czeka nas fala bankructw w przemyśle samochodowym.

Fala bankructw w przemyśle samochodowym

Od 2018 roku niemieccy dostawcy branży motoryzacyjnej zwolnili prawie 40 000 pracowników. To znacząca część siły roboczej w tym sektorze. Dziś branża, w tym giganty takie jak Continental, Bosch i ZF Friedrichshafen, a także małe i średnie przedsiębiorstwa, zatrudnia około 274 000 osób. Jednak sytuacja dostawców jest niepewna. Anonimowy menedżer firmy samochodowej wyraził zaniepokojenie, że wkrótce może nadejść fala bankructw.

Szczególnie narażone na skutki zmian na rynku motoryzacyjnym są średnie przedsiębiorstwa. Christoph Münzer, dyrektor generalny Badeńskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Przemysłowych, podkreśla, że wiele z tych firm odczuwa presję ze strony dużych producentów, którzy przenoszą swoje ryzyko na dostawców średniej wielkości. To prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorstwa te odchodzą z branży, sprzedają się, przenoszą działalność za granicę lub bankrutują.

Przykłady upadłości

W rzeczywistości problem ten dotknął już niektórych dostawców w Niemczech. W marcu tego roku firma Eissmann Automotive z Tybingi ogłosiła upadłość, co wpłynęło na prawie 1000 pracowników. Kolejnym przykładem jest firma Hanselmann & Cie. Technologies z Oppenweiler, która w kwietniu 2024 roku zgłosiła trudności finansowe. Według Stuttgarter Zeitung kryzys dotknął około 140 pracowników tej firmy. Spadek sprzedaży, sięgający 30 procent, wywołany ogólnym kryzysem w branży motoryzacyjnej, zmusił firmę do ogłoszenia upadłości.
Przeczytaj także: Niemiecki producent paneli słonecznych ogłasza upadłość

Spadający popyt na samochody elektryczne

Kolejnym wyzwaniem dla dostawców jest spadający popyt na samochody elektryczne. W pierwszym kwartale 2024 roku w Niemczech zarejestrowano 81 tys. nowych samochodów w pełni elektrycznych. Jest to spadek o 14,1 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Tymczasem popularność silników benzynowych rośnie – w tym samym okresie zarejestrowano 89 498 nowych samochodów napędzanych benzyną, co oznacza wzrost o 2,1 proc.

Przyszłość przemysłu motoryzacyjnego

Planowana przez UE rezygnacja z silników spalinowych do 2035 roku wywołuje trudności egzystencjalne dla niektórych średnich przedsiębiorstw. Jürgen Schlote, dyrektor zarządzający Schlote Group, krytykuje to rozwiązanie i opowiada się za jego rewizją. Schlote argumentuje, że wycofując silnik spalinowy, rezygnujemy z technologii, w której byliśmy liderami.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, również zapowiedziała przegląd decyzji o rezygnacji z silników spalinowych w 2026 roku, tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Przegląd ma na celu ocenę, w jakim stopniu rezygnacja z silnika spalinowego przyczyniła się do redukcji emisji CO₂.