
Fala ognia zmierza do Niemiec: Pierwsza fala upałów ledwo minęła, a już nadciąga kolejna – i to z jeszcze wyższymi temperaturami. Z głębi Sahary przedziera się gorące powietrze, które do końca tygodnia ma dotrzeć nad Europę. W Niemczech temperatury mogą wzrosnąć nawet do 38 °C, a we Francji nawet do 40 stopni Celsjusza. Oto, od kiedy i gdzie będzie najgoręcej. Czytaj dalej poniżej

Bańka gorąca znad Sahary dotrze do Europy
Przyczyną tej sytuacji jest utrzymujący się układ pogodowy, który sprzyja napływowi gorących mas powietrza z Afryki Północnej, przez Hiszpanię i Francję w kierunku Europy Środkowej. Już w nadchodzący weekend spodziewane jest nowe wyżowe centrum pogodowe.
Już od poniedziałku temperatury w Hiszpanii i Portugalii ponownie znacznie wzrosną. Zgodnie z prognozami, w wielu miejscach mogą one przekroczyć 40°C, a na południu Hiszpanii spodziewane są nawet 45°C. Gorące powietrze pochodzi bezpośrednio z Sahary – to tzw. bańka gorąca, która w kolejnych dniach będzie się rozszerzać na północ Europy.
Przeczytaj także: Alarm w Niemczech. Wydano pilne komunikaty dla mieszkańców, ostrzegają przed pumą
Ta ekstremalnie gorąca masa powietrza dotrze w ciągu tygodnia również do Francji. Od piątku możliwe będą tam temperatury sięgające nawet 40°C – również w Paryżu, jak podają meteorolodzy. Według analiz, gorące powietrze z pustyni będzie jeszcze intensywniejsze niż podczas pierwszej fali upałów w tym tygodniu.
Fala ognia zmierza do Niemiec
Gorące powietrze z Afryki Północnej nie zatrzyma się na granicy z Francją. Podobnie jak przy wcześniejszych układach pogodowych, dotrze ono – choć w nieco osłabionej formie – również do Niemiec. Szczególnie zachodnia i południowo-zachodnia część kraju musi przygotować się na bardzo wysokie temperatury – w rejonie Renu prognozuje się nawet do 38°C, co meteorolodzy określają jako „ekstremalne upały”. Przeczytaj także: Niemcy: Dramatyczne sceny na autostradzie A8. Kilkanaście osób rannych po przejściu potężnej burzy
Będzie to prawdopodobnie krótka, ale intensywna fala upałów. Na wschodzie i północy nie będzie aż tak gorąco, ale z prognozowanymi 30°C również zrobi się bardzo ciepło. Według ekspertów, znaczna zmiana tej sytuacji pogodowej możliwa będzie dopiero w lipcu, informuje T-Online.
