
Właściciele jednego SUV-ów Forda muszą przygotować się na wizytę w serwisie. Producent ogłosił globalną akcję przywoławczą obejmującą prawie 97 tys. samochodów. Problem dotyczy ważnego elementu układu napędowego, a jego awaria może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze. W Niemczech akcją objęto już tysiące pojazdów.

Ford wzywa auta do serwisu. Problem dotyczy układu napędowego
Jak informuje niemiecki portal branżowy autohaus.de, powołując się na Federalny Urząd ds. Ruchu Drogowego (KBA), Ford Mustang Mach-E został objęty szeroko zakrojoną akcją przywoławczą. Na całym świecie do serwisów ma trafić około 97 tys. egzemplarzy tego elektrycznego SUV-a. W samych Niemczech problem dotyczy 6598 samochodów.
Przyczyną jest usterka tylnego mechanizmu różnicowego, czyli elementu układu napędowego odpowiedzialnego między innymi za przekazywanie momentu obrotowego na koła. Wada może doprowadzić do utraty napędu podczas jazdy, co stwarza potencjalne zagrożenie dla kierowcy i innych uczestników ruchu.
Akcja obejmuje pojazdy wyprodukowane między marcem 2020 a grudniem 2023 roku. Sprawą zajmuje się niemiecki urząd KBA, który monitoruje zagrożenia związane z wykrytą nieprawidłowością.
Przeczytaj także: Wielka akcja serwisowa Volkswagena i Cupry. Pilny komunikat
Usterka Forda Mustang Mach-E może doprowadzić do utraty napędu
Przyczyną problemu jest ryzyko pęknięcia wałka zębnikowego w tylnym mechanizmie różnicowym, który stanowi część układu napędowego samochodu. Uszkodzenie tego elementu może zakłócić działanie układu napędowego i sprawić, że samochód nagle przestanie przekazywać moc na koła.
W praktyce oznacza to możliwość niespodziewanej utraty napędu podczas jazdy. Taka sytuacja może być szczególnie niebezpieczna na drogach szybkiego ruchu, podczas wyprzedzania lub w miejscach, w których nagłe zatrzymanie pojazdu utrudnia bezpieczne wykonanie manewru.
Według informacji przytoczonych przez autohaus.de do tej pory nie zgłoszono urzędowi KBA wypadków ani obrażeń ciała związanych z opisywaną usterką. Nie oznacza to jednak, że problem można zlekceważyć. Postępowanie w tej sprawie pozostaje w toku, a jego celem jest wyjaśnienie zagrożenia i ustalenie dalszych działań.
Nie wiadomo jeszcze, ile potrwa naprawa
Na razie nie przedstawiono wszystkich szczegółów dotyczących organizacji napraw. Nie ma również wiarygodnych informacji o tym, jak długo samochody będą musiały pozostawać w warsztatach.
Z dostępnych informacji wynika, że przewidziana jest naprawa lub wymiana zespołu mechanizmu różnicowego. Zakres prac ma zatem dotyczyć fizycznego usunięcia problemu, a nie wyłącznie aktualizacji oprogramowania.
Właściciele samochodów, które mogą być objęte akcją, powinni skontaktować się z autoryzowanym serwisem Forda i ustalić, czy ich egzemplarz wymaga interwencji. Przy zgłoszeniu warto powołać się na kod akcji serwisowej 26S50.
Jeżeli samochód kwalifikuje się do naprawy, serwis powinien przekazać dalsze informacje dotyczące procedury. Warto również sprawdzić numer VIN pojazdu, ponieważ sam model i rok produkcji nie muszą wystarczyć do jednoznacznego potwierdzenia, czy konkretny egzemplarz został objęty akcją.
