Przejdź do treści

Francja zamknęła setki szkół. Podpalenia i zamieszki, protesty uczniów wymykają się spod kontroli

02/10/2026 12:42 - AKTUALIZACJA 02/10/2026 12:42

Protesty uczniów we Francji doprowadziły do zamknięcia ponad 400 szkół i innych placówek oświatowych. W piątek, 2 października, ich uczniowie nie zasiądą w ławkach. Demonstracje, które zaczęły się od żądań większej liczby nauczycieli i remontów budynków, w części miast przerodziły się w zamieszki. Doszło do podpaleń i starć z policją. Rząd zwołał spotkanie kryzysowe. Zatrzymano już tysiące osób.

Protesty uczniów we Francji. Dlaczego zamknięto szkoły?

Minister edukacji Édouard Geffray zapowiedział zamknięcie placówek w czwartek wieczorem na antenie France 2. Wyjaśnił, że w części z nich zniszczono systemy przeciwpożarowe, a w innych bezpośrednio zaatakowano pracowników. Tam, gdzie nie można zapewnić bezpieczeństwa, lekcje mają odbywać się zdalnie — podało TF1 Info.
Protesty rozpoczęły się we wrześniu w regionie paryskim. Uczniowie domagają się zatrudnienia dodatkowych nauczycieli i poprawy stanu zaniedbanych budynków. Z czasem demonstracje objęły kolejne miasta.

W czwartek, 1 października, według informacji władz podpalono co najmniej dwie szkoły średnie. Na terenie innej placówki, w Marsylii, nauczyciele zostali przypadkowo ochlapani benzyną. W Strasburgu spłonął co najmniej jeden samochód, a w Tuluzie doszło do starć młodzieży z policją.

Jak relacjonuje Reuters, podczas czwartkowego spotkania kryzysowego służby miały wskazać polityków radykalnej lewicy, w tym członków Francji Nieujarzmionej (LFI), jako inicjatorów protestów. Informację przekazało źródło z otoczenia premiera Sébastiena Lecornu. Poseł LFI Louis Boyard zaprzeczył tym zarzutom.

https://twitter.com/i/broadcasts/1nJOLQRpkDExR

Około 2000 zatrzymań. Zapowiedziano kolejne demonstracje

W piątek minister sprawiedliwości Gérald Darmanin poinformował o około 2000 zatrzymań od początku protestów. Według jego relacji około 90 proc. zatrzymanych to osoby niepełnoletnie. Z kolei minister edukacji przekazał, że od początku protestów rannych zostało 65 pracowników oświaty, w tym 40 dyrektorów szkół.
Przeczytaj także: Horror na pokładzie samolotu. Pilot zaatakowany nożem, maszyna nagle runęła w dół

Na piątek zaplanowano rozmowy Geffraya z przedstawicielami organizacji uczniowskich i studenckich. Ich postulaty obejmują zwiększenie zatrudnienia nauczycieli oraz pilny plan remontów. Jak podał Reuters w piątkowej aktualizacji, organizacje wezwały do kolejnego dnia demonstracji we wtorek, 6 października.