
Awaria kolejki na Titlis. W sobotnie południe, 17 października, doszło do niecodziennej sytuacji w szwajcarskich Alpach. Turyści, którzy wybrali się na jeden z najwyższych szczytów regionu, nagle stanęli przed problemem z powrotem na dół. Wszystko przez usterkę kolejki linowej, która na pewien czas wstrzymała ruch. Na miejscu znajdowało się około 200 osób. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że druga kolejka, która mogłaby pomóc w transporcie turystów, była wyłączona z powodu zaplanowanych prac technicznych.

Awaria kolejki na Titlis. Turyści nie mogli zjechać ze szczytu
Do zdarzenia doszło w rejonie szwajcarskiego Engelbergu, na górze Titlis, wznoszącej się na wysokość ponad 3000 metrów nad poziomem morza. Jak informował szwajcarski portal „20 Minuten”, problemy techniczne dotknęły kolejkę linową „Titlis Connect”, łączącą stację Stand ze szczytem. Usterka wystąpiła w górnym odcinku trasy, przez co przejazdy zostały czasowo wstrzymane. W rezultacie liczni odwiedzający musieli poczekać na rozwiązanie problemu, zanim mogli bezpiecznie opuścić górę.
Przedstawiciel operatora przekazał w rozmowie z mediami, że w chwili wystąpienia awarii, około godziny 12, na szczycie przebywało mniej więcej 200 osób. Co istotne, w unieruchomionej kabinie nie było pasażerów. Problem dotyczył więc przede wszystkim turystów, którzy znajdowali się na górze i nie mogli wrócić na dół zgodnie z planem.
Około 120 osób ewakuowano helikopterami
Sytuacja wymagała zorganizowania alternatywnego transportu. Jak wynika z relacji medialnych, około 120 osób musiało zostać przetransportowanych ze szczytu za pomocą śmigłowców. Pozostali turyści opuścili górę później, w ciągu popołudnia, korzystając z kolejki linowej po wznowieniu jej pracy. Przestój trwał ponad dwie godziny i spowodował poważne utrudnienia dla osób przebywających w tym czasie na Titlis.
Kluczowe znaczenie miała konieczność zapewnienia bezpiecznego powrotu wszystkim odwiedzającym. Przy tak dużej wysokości i ograniczonych możliwościach transportu awaria kolejki oznacza nie tylko opóźnienia, lecz także konieczność szybkiego zorganizowania odpowiedniej pomocy. Przeczytaj także: Niemcy: Horror na Oktoberfest. Ludzie utknęli głowami w dół wysoko nad ziemią
Druga kolejka również nie działała. Powód może zaskakiwać
Sytuację komplikował fakt, że w rejonie szczytu działa również słynna kolejka „Titlis Rotair”. W normalnych warunkach mogłaby stanowić dodatkową możliwość transportu. Tym razem jednak nie mogła pomóc w rozwiązaniu problemu. Powodem były zaplanowane prace konserwacyjne. Pojazdy kolejki znajdowały się w trakcie przeglądu technicznego, dlatego nie można było uruchomić ich jako zastępczego środka transportu.
„Titlis Rotair” jest znana na całym świecie jako pierwsza obrotowa kolejka linowa, której kabina wykonuje pełny obrót o 360 stopni podczas jazdy. Dzięki temu pasażerowie mogą podziwiać alpejskie krajobrazy z różnych perspektyw bez konieczności przemieszczania się w kabinie. Zgodnie z podanymi informacjami atrakcja ma pozostać nieczynna do 11 grudnia. Oznacza to, że w czasie jesiennych prac technicznych możliwości zastąpienia jednej kolejki drugą są ograniczone.
