in

5 rad, jak w lutym wrócić do realizacji postanowień noworocznych

Minęło kilka tygodni Nowego Roku. Postanowienia, które poczyniliśmy w okolicach pierwszego stycznia, zostały wdrożone w życie w mniejszym lub większym stopniu. Zdarza się jednak również, że zdążyliśmy je już porzucić. Jak ponownie odkryć w sobie motywację do działania?


Badania przeprowadzone przez CBOS dowodzą, że średnio ponad połowa Polaków robi postanowienia noworoczne. Gorzej z ich realizacją: udaje się to zaledwie niespełna 10% pytanych. Bardzo często pierwszy miesiąc okazuje się przełomowy i jeśli wytrwamy w postanowieniu przez pierwsze 30 dni, wzrasta szansa na stuprocentową realizację naszych celów. Co jednak zrobić, jeśli motywacja znacząco spadła, a nasze postanowienia odchodzą w niepamięć? Oto 5 rad, dzięki którym łatwiej ci będzie wrócić do ich realizacji.

Bądź realistą

Realistyczne podejście do postanowień noworocznych można ująć jednym powiedzeniem: „mierz siły na zamiary”. Czasami należy zejść na ziemię i postawić sobie takie cele, które faktycznie jesteśmy w stanie zrealizować. Jeśli nigdy nie przebiegliśmy kilku kilometrów, zapisanie się na maraton może być jednak przedsięwzięciem zbyt ambitnym i skończyć się kontuzją lub po prostu nieukończeniem zadania. Aby osiągnąć sukces, potrzebna jest cierpliwość i wysoki poziom motywacji, ale przede wszystkim postawienie sobie celów, które są realne. Nie zakładajmy, że po dwóch miesiącach kursu tańca jesteśmy w stanie opanować wszystkie podstawowe kroki i zabłysnąć w konkursie.

Wybierz metodę małych kroków

Kiedy już realnie ocenimy nasze postanowienie, zastanówmy się nad planem działania, który ułatwi jego realizację. W końcu mapa z dobrze opracowaną legendą pozwala szybciej dotrzeć na metę. W przypadku celów, które osiągniemy dopiero w dłuższej perspektywie czasowej, zastosujmy metodę małych kroków. Aby miały one jednak sens, muszą być wykonywane regularnie – w przeciwnym razie staniemy w miejscu. Na przykład w przypadku chęci opanowania nowego języka obcego na zadowalającym poziomie wystarczy około kwadransa nauki dziennie. – Zalecenie, aby uczyć się 15 minut dziennie, jest zgodne z zasadą zwaną „chunking”, wedle której nasz mózg najlepiej przyswaja informacje, gdy uczymy się naraz około siedmiu nowych rzeczy. W związku z tym czas, kiedy nauka jest wydajna, jest bardzo ograniczony – mówi Karoline Schnur, specjalistka w zakresie językoznawstwa z firmy Babbel, twórcy aplikacji do nauki języków obcych. – Zgodnie z metodą powtórek Babbel w ciągu 5 minut możesz powtórzyć 10 słówek. Kolejne 10 minut możesz przeznaczyć na naukę nowego materiału – dodaje.

Notuj postępy i zapisuj sukcesy

Mamy cel, mamy też plan. Teraz przechodzimy do intensywnego działania. Aby poziom motywacji nie spadał, pamiętajmy o skrupulatnym notowaniu postępów. Udało ci się przez 45 minut biegać na bieżni? Zrób zdjęcie licznika spalonych kalorii, aby pamiętać, że ten trening był sporym sukcesem. Nie musisz od razu chwalić się wynikiem w mediach społecznościowych. Wystarczy, że zachowasz to dla siebie, a gdy następnym razem będziesz się wahać, czy wypad na siłownię to dobry pomysł, zerknij na to zdjęcie. Przypomnisz sobie wtedy, że jest to wykonalne i przynosi wiele satysfakcji. Dobrym pomysłem są też inne formy notatek, na przykład przylepione nad biurkiem kolorowe karteczki z opisem postępów lub zapiski w kalendarzu.

Zacznij o tym rozmawiać

Skoro już działamy, to chwalmy się! Powiedz o swoich postanowieniach rodzinie i przyjaciołom. Wsparcie z ich strony jest bardzo ważne. Poza tym świadomość tego, że twoi bliscy cię dopingują, to dodatkowa motywacja. Rola bliskich osób jest kluczowa, kiedy zaczynamy w siebie wątpić i powoli rezygnujemy z osiągnięcia celu. Gdy ogarnia nas panika przed egzaminem na prawo jazdy, to właśnie oni podtrzymują nas na duchu i przypominają, dlaczego chcemy zrealizować swoje postanowienie. Najbliżsi znają nasz charakter i wiedzą, jak zadziałać, aby przyniosło to oczekiwany skutek.

Znajdź kompana

Zastanów się, czy ktoś z najbliższego otoczenia może chcieć wspólnie zrealizować cel. Razem zawsze raźniej! Jeżeli w 2019 roku chcesz przeczytać 20 książek, zaproś do tego wyzwania siostrę, przyjaciela czy wujka. Rozmawiajcie na temat wybranych pozycji i wymieniajcie się wrażeniami. Uczestniczenie w swego rodzaju klubie książki nie tylko sprawia, że motywacja wzrasta, ale też daje nam możliwość bycia na bieżąco z ciekawymi pozycjami, o których istnieniu wcześniej nie mieliśmy pojęcia, a dzięki dyskusjom możemy odkryć w nich kolejne znaczenia.

Te kilka rad może pomóc w tym, aby luty stał się miesiącem intensywnej realizacji postanowień. Zamiast poddawać się, działaj – czy w zakresie zdrowego odżywiania, nauki języków obcych, czy poprawiania statystyk czytelniczych. Tak naprawdę czas rozpoczęcia działania odgrywa rolę drugoplanową – ważniejsze jest nastawienie, mobilizacja i dobry plan. Powodzenia!

NEWSRM.TV

Odpowiednio dobrany biustonosz = profilaktyka zdrowia piersi. Relacja ze spotkania dla Polek z brafitterką we Frankfurcie nad Menem

Niemcy: Od 1 marca wzrosną zarobki pracowników budowlanych. Oto, nowe stawki płacy minimalnej.