
Zdjęcia samochodów publikowane w mediach społecznościowych, serwisach ogłoszeniowych czy na firmowych profilach mogą zostać wykorzystane przez cyberprzestępców. Eksperci alarmują, że coraz częściej do tworzenia fałszywych szkód komunikacyjnych wykorzystywana jest sztuczna inteligencja. Wystarczy jedno zdjęcie pojazdu z widoczną tablicą rejestracyjną, aby stało się ono elementem oszustwa ubezpieczeniowego.

Masz zdjęcie auta w internecie? Oszuści wykorzystują AI do wyłudzania odszkodowań
Coraz więcej firm ubezpieczeniowych zwraca uwagę na rosnącą liczbę prób wyłudzeń z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi AI. Przestępcy wyszukują w sieci zdjęcia samochodów, a następnie za pomocą programów do edycji obrazów generują na nich fikcyjne uszkodzenia.
Tak przygotowane fotografie są później wykorzystywane do składania fałszywych wniosków o odszkodowanie. Do dokumentacji często dołączane są również podrobione rachunki za naprawy lub inne sfałszowane dokumenty mające uwiarygodnić zgłoszenie.
Szczególnie narażone są osoby publikujące zdjęcia pojazdów na portalach społecznościowych oraz w serwisach sprzedażowych.
Przeczytaj także: Pułapka na kierowców na niemieckiej autostradzie A4. Wylała się fala mandatów
Jak działa oszustwo z wykorzystaniem sztucznej inteligencji?
Mechanizm działania jest stosunkowo prosty. Oszust pobiera zdjęcie samochodu dostępne publicznie w internecie. Następnie wykorzystuje sztuczną inteligencję do dodania widocznych śladów kolizji, takich jak wgniecenia, pęknięte reflektory czy uszkodzony zderzak.
W jednym z opisanych przypadków zdjęcie firmowego busa opublikowane w mediach społecznościowych zostało wykorzystane do stworzenia fikcyjnego zgłoszenia szkody. CHIP relacjonuje, że dochodzenie wykazało, że fotografia pochodziła z internetu, a wszystkie uszkodzenia zostały wygenerowane cyfrowo.
Przestępcy coraz częściej wykorzystują również skradzione dane osobowe. Dzięki temu fałszywe zgłoszenia wyglądają bardziej wiarygodnie i trudniej je od razu wykryć.
Oszustwa ubezpieczeniowe AI stają się coraz większym problemem
Eksperci podkreślają, że rozwój technologii sprawia, iż wykrywanie manipulacji staje się coraz trudniejsze. Jeszcze kilka lat temu fałszywe zdjęcia często zawierały błędy widoczne gołym okiem. Obecnie generowane przez AI obrazy mogą wyglądać bardzo realistycznie.
Przykładem jest przypadek samochodu marki Mercedes wystawionego na sprzedaż w internecie. Oszuści wykorzystali opublikowane zdjęcia i stworzyli historię rzekomego wypadku. Dodatkowo zmodyfikowali numer rejestracyjny pojazdu, aby dopasować go do zgłaszanej szkody. Dopiero szczegółowa analiza pozwoliła wykazać, że pojazd przedstawiony na zdjęciach nie był tym samym samochodem.
Specjaliści ostrzegają, że wraz z rozwojem technologii liczba takich przypadków może wzrastać.
Jak chronić swoje zdjęcia samochodu przed wykorzystaniem?
Całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest możliwe, jednak można je znacząco ograniczyć. Przede wszystkim warto unikać publikowania zdjęć, na których wyraźnie widoczne są tablice rejestracyjne. Dobrym rozwiązaniem jest ich zamazanie przed dodaniem fotografii do internetu.
Należy również zachować ostrożność podczas publikowania zdjęć pojazdu na otwartych profilach społecznościowych. Im mniej szczegółowych informacji o samochodzie znajduje się publicznie w sieci, tym trudniej wykorzystać je do nielegalnych działań.
W przypadku sprzedaży auta warto usuwać zdjęcia z ogłoszeń po zakończeniu transakcji.
