
Kopia dowodu, potwierdzanie tożsamości na poczcie, dokumenty do podpisania — nawet sprawy załatwiane przez internet potrafią wymagać sporo zachodu. Niemiecki rząd chce skrócić te formalności do kilku czynności na telefonie. Od 2 stycznia 2027 roku mieszkańcy Niemiec mają otrzymać dostęp do cyfrowego portfela d-you, z którym łatwiej będzie skorzystać z usług banków, sklepów i innych firm. Do uruchomienia nowego rozwiązania przygotowują się już znane marki. Co dokładnie zaoferują? Na początek zapowiedziano trzy zastosowania, ale plany sięgają znacznie dalej — od zakupów po podróże po Europie.

Mieszkańcy Niemiec otrzymają dostęp do cyfrowego portfela od 2 stycznia 2027
Potwierdzenie wieku, podpisanie umowy i otwarcie konta bankowego — od tych trzech zastosowań ma rozpocząć się działanie d-you. Zamiast osobno przechodzić procedury weryfikacji u kolejnych usługodawców, użytkownik będzie mógł potwierdzać potrzebne informacje za pomocą państwowej aplikacji.
Różnicę najłatwiej pokazać na przykładzie zakupów internetowych. Jeśli sklep sprzedający alkohol potrzebuje dowodu pełnoletności klienta, nie musi znać jego dokładnej daty urodzenia. Cyfrowy portfel ma pozwolić przekazać samo potwierdzenie ukończenia 18 lat. Podobnie mogłoby to działać przy wykupowaniu abonamentu dostępnego wyłącznie dla dorosłych.
Firma ma otrzymywać tylko te dane, których potrzebuje do danej transakcji. Dla klienta oznaczałoby to mniej formalności i mniej informacji o sobie przekazywanych przy okazji zwykłych zakupów.
Na start zapowiedziano udział około 40 partnerów z biznesu, administracji i nauki. Wśród nich są Deutsche Post, Vodafone i Rossmann, organizacje bankowe, Federalna Agencja Pracy, niemieckie ubezpieczenie emerytalne oraz uczelnie. Pierwsze usługi partnerów mają być dostępne w dniu uruchomienia aplikacji.
D-you dla wszystkich mieszkańców. Czy trzeba będzie korzystać?
Za projekt odpowiada Federalne Ministerstwo Cyfryzacji i Modernizacji Państwa (BMDS), którym kieruje Karsten Wildberger z CDU. Według Verbraucherzentrale operatorem państwowej aplikacji ma być spółka Common Codes GmbH.
D-you będzie niemiecką wersją europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, czyli EUDI Wallet. Podstawą projektu jest unijne rozporządzenie eIDAS 2.0. Wspólne standardy mają umożliwić korzystanie z cyfrowych dokumentów i potwierdzeń tożsamości także poza krajem, który je wydał.
Dostępność dla wszystkich mieszkańców nie oznacza nowego obowiązku. Aplikacja będzie bezpłatna, a korzystanie z niej dobrowolne. Resort zapowiada utrzymanie tradycyjnych sposobów załatwiania spraw. Kto nie chce przenosić dokumentów do telefonu, ma nadal mieć wybór.
Cyfrowy portfel ma służyć zarówno w kontaktach z administracją, jak i z prywatnymi przedsiębiorstwami. Firmy będą mogły połączyć swoje usługi z aplikacją. Wildberger zapowiada dzięki temu konkretne ułatwienia w codziennym życiu. Stephan Tromp, wiceszef niemieckiej organizacji handlowej HDE, ocenia otwarcie rozwiązania na handel jako przełom dla branży.
Dokumenty, płatności i samochód z wypożyczalni. Co dalej?
Otwarcie konta czy podpisanie umowy to tylko część planów. Docelowo d-you ma pomóc również w sytuacjach, w których dziś trzeba szukać dokumentu, przesyłać jego kopię albo osobiście potwierdzać tożsamość. Jak informuje Ruhr24.de wśród zapowiadanych zastosowań są:
- zatwierdzanie płatności cyfrowych i zabezpieczanie zakupów w internecie;
- przechowywanie cyfrowych odpowiedników dowodu osobistego, prawa jazdy i karty ubezpieczenia zdrowotnego;
- rejestrowanie kart SIM i zarządzanie biletami;
- składanie zeznań podatkowych oraz zapisywanie się na studia;
- potwierdzanie tożsamości przy odbiorze samochodu z wypożyczalni na lotnisku.
Telefon mógłby więc ograniczyć potrzebę korzystania z papierowych dokumentów, procedury Postident czy wizyt w urzędzie. Nie wszystkie te możliwości pojawią się jednak 2 stycznia 2027 roku. Twórcy mają rozbudowywać aplikację stopniowo.
Wspólny standard unijny ma też ułatwić korzystanie z portfela podczas zagranicznych podróży. Przy odbiorze wynajętego auta kierowca mógłby w przyszłości potwierdzić potrzebne dane smartfonem. Dostępność takich rozwiązań będzie zależeć od tego, jakie dokumenty i usługi obsłużą już poszczególni partnerzy.
Przeczytaj także: Niemieckie zasiłki i podatki po nowemu. Nowe przepisy od 2027 roku wpłyną na wszystkich
Wygodniej, ale czy bezpiecznie? Verbraucherzentrale wskazuje ryzyko
Im więcej spraw będzie można załatwić jednym narzędziem, tym większe znaczenie zyska jego ochrona. Verbraucherzentrale zwraca uwagę na centralny serwer zarządzający aplikacją, który może być celem ataków. Ten element wymaga szczególnie skutecznych zabezpieczeń.
Organizacja ostrzega również przed pochopnym udostępnianiem danych. Użytkownik powinien wiedzieć, kto prosi go o informacje i do czego zamierza je wykorzystać. Bez tej ostrożności rośnie ryzyko nadużyć i kradzieży tożsamości.
Ministerstwo zapewnia, że dane będą przechowywane w postaci zaszyfrowanej na urządzeniu użytkownika. Poinformowało także o opublikowaniu kodu źródłowego aplikacji, dzięki czemu niezależni specjaliści mogą sprawdzać jej rozwiązania techniczne.
Przy zakupach wymagających pełnoletności sprzedawcy powinno wystarczyć potwierdzenie wieku. Właśnie na takie szczegóły trzeba będzie zwracać uwagę przed zatwierdzeniem prośby w aplikacji: czy usługodawca rzeczywiście potrzebuje wszystkich danych, o które pyta.
