Przejdź do treści

Niemcy: Nadciąga nowa fala drożyzny. Eksperci ostrzegają, co wkrótce może się wydarzyć

20/10/2026 16:17 - AKTUALIZACJA 20/10/2026 16:17
Nadciąga nowa fala drożyzny. Eksperci ostrzegają, co wkrótce może się wydarzyć

Nadciąga nowa fala drożyzny. Eksperci ostrzegają, co wkrótce może się wydarzyć – Niepokojące wiadomości dla milionów konsumentów. Najnowsze dane Federalnego Urzędu Statystycznego pokazują gwałtowny wzrost cen u producentów, który może wkrótce odbić się na domowych budżetach. Szczególnie mocno drożeją energia, paliwa i surowce wykorzystywane w przemyśle. Eksperci ostrzegają, że obecne podwyżki mogą być dopiero początkiem kolejnej fali wzrostu cen. Niemiecki Bundesbank również nie wyklucza dalszego nasilenia inflacji. Są jednak produkty, których ceny wyraźnie spadły.

Niemcy: Ceny u producentów rosną najszybciej od ponad trzech lat

We wtorek, 20 października 2026 roku, Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) opublikował najnowsze dane dotyczące cen producentów przemysłowych. We wrześniu były one o 6,7 proc. wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy w sierpniu wzrost wynosił 4,6 proc. To największa roczna podwyżka od marca 2023 roku. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 6,2 proc., jednak rzeczywiste dane okazały się gorsze od prognoz.

Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, największy wpływ na wzrost cen ma drożejąca energia, której koszty zwiększyły się w ciągu roku o 14,9 proc. Szczególnie mocno podrożały produkty ropopochodne, co ma związek z wojną na Bliskim Wschodzie. Ceny lekkiego oleju opałowego u producentów wzrosły aż o 91,8 proc., a paliw silnikowych o 48,6 proc. Gaz ziemny podrożał o 15 proc., natomiast energia elektryczna o 8,2 proc.

Podwyżki dotknęły również inne gałęzie przemysłu. Jak wynika z danych Destatis metale kosztowały o 14 proc. więcej niż przed rokiem, a podstawowe produkty chemiczne o 11,3 proc. Tak duży wzrost kosztów stanowi poważne obciążenie między innymi dla producentów samochodów, maszyn i urządzeń. Przedsiębiorstwa muszą zdecydować, czy pokryć wyższe wydatki z własnych marż, czy przenieść przynajmniej część podwyżek na odbiorców.
Przeczytaj także: Niemcy mają problem w sklepach. Popularnego produktu zaczyna brakować

Eksperci ostrzegają przed kolejną falą drożyzny. Co to oznacza dla mieszkańców Niemiec?

Najnowsze dane budzą obawy ekonomistów, ponieważ wzrost cen producentów często poprzedza podwyżki w sklepach. Firmy, które płacą więcej za energię, paliwa i surowce, mogą z czasem podnosić ceny swoich produktów.

Alexander Krüger, ekonomista banku Bethmann HAL, przewiduje, że roczna dynamika cen producentów może zbliżyć się nawet do 10 proc. Ostrzega jednocześnie, że wcześniej czy później wzrost kosztów produkcji może przełożyć się na ceny płacone przez konsumentów. Nie oznacza to jednak prognozy 10-procentowej inflacji konsumenckiej.

Również Bundesbank zwraca uwagę na ryzyko utrzymywania się podwyższonej inflacji. Droższa energia stopniowo zwiększa koszty produkcji i transportu, co może prowadzić do kolejnych podwyżek towarów i usług.

Nie wszystkie dane są jednak niekorzystne. Ceny żywności u niemieckich producentów spadły we wrześniu o 4,1 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Szczególnie wyraźnie potaniało masło – aż o 34,8 proc. Spadły również ceny wieprzowiny o 13,9 proc. i wołowiny o 9,9 proc. Nie oznacza to jednak automatycznie równie dużych obniżek w supermarketach, ponieważ na końcową cenę wpływają także koszty transportu, handlu i marże sprzedawców.