Przejdź do treści

Niemcy: Eksplozja budynku w Görlitz przy granicy z Polską. Pod gruzami mogą być turyści

Tagi:
19/05/2026 09:11 - AKTUALIZACJA 19/05/2026 09:12

Eksplozja budynku w Görlitz, trwa dramatyczna akcja ratunkowa – W centrum niemieckiego Görlitz, tuż przy granicy z Polską, doszło do katastrofy, która wstrząsnęła mieszkańcami miasta i postawiła służby ratunkowe w stan najwyższej gotowości. W poniedziałek późnym popołudniem przy ulicy James-von-Moltke nagle zawalił się budynek mieszkalny, w którym znajdowały się zarówno zwykłe mieszkania, jak i apartamenty wynajmowane turystom.

Paraliż autostrady A4 9 lutego 2026

Według wstępnych ustaleń niemieckiej policji najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii była eksplozja gazu. Początkowo za zaginionych uznano pięć osób. We wtorek rano policja poinformowała jednak, że dwoje turystów udało się odnaleźć telefonicznie — nie dotarli jeszcze do Görlitz i byli w drodze do miasta w chwili katastrofy. Nadal trwają intensywne poszukiwania trzech kolejnych osób, które mogły znajdować się w budynku w momencie zawalenia. Na miejscu rozgrywają się dramatyczne sceny. Niemieckie media opisują rozpacz bliskich oczekujących na informacje spod gruzów. Szczególne poruszenie wywołała historia turysty, który po katastrofie bezskutecznie próbował ustalić los swojej żony i kuzynki. Krewni zaginionych są już w drodze do Niemiec.

Akcja ratunkowa przebiega w wyjątkowo trudnych warunkach. Strażacy i ratownicy muszą działać bardzo ostrożnie, ponieważ z uszkodzonego budynku nadal ulatnia się gaz, a konstrukcja pozostaje niestabilna. Istnieje realne ryzyko kolejnych osunięć gruzu i zawalenia się pustych przestrzeni znajdujących się pod ruinami. Z tego powodu ciężki sprzęt wykorzystywany jest jedynie w ograniczonym zakresie, a część gruzowiska ratownicy usuwają ręcznie. Każdy etap działań wymaga wcześniejszej oceny technicznej i nadzoru specjalistów.

Eksplozja budynku w Görlitz, trwa dramatyczna akcja ratunkowa

Do katastrofy doszło w poniedziałek, 18 maja br., około godziny 17.30. Świadkowie relacjonowali, że tuż przed zawaleniem budynku słychać było potężny huk. Chwilę później centrum Görlitz spowiły pył i dym. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję, pogotowie ratunkowe oraz specjalistów od konstrukcji budowlanych. Ewakuowano mieszkańców sąsiednich kamienic, a osoby, które musiały opuścić swoje mieszkania, tymczasowo umieszczono w autobusie podstawionym przez miejskiego przewoźnika.

Pod gruzami prawdopodobnie znajdują się dwie turystki z Rumunii. Niemieckie media cytują Cosmina Ciobanu, który przyjechał do Görlitz razem z żoną i kuzynką, aby spędzić krótki urlop w apartamencie wakacyjnym. W chwili katastrofy wyszedł do supermarketu. To właśnie wtedy miał usłyszeć eksplozję. Gdy wrócił, budynek był już całkowicie zawalony. Kobiety pozostały wcześniej w mieszkaniu – informuje Welt.

Burmistrz Görlitz, Octavian Ursu, przyznał, że tragedia głęboko poruszyła lokalną społeczność. Podkreślił również, że najważniejszym celem pozostaje odnalezienie wszystkich osób uznawanych za zaginione. Jednocześnie zaapelował o niespekulowanie na temat przyczyn katastrofy do czasu zakończenia działań służb i przeprowadzenia pełnej ekspertyzy technicznej.

Śledczy badają przyczyny katastrofy

Według niemieckich mediów śledczy koncentrują się obecnie na ustaleniu, co doprowadziło do wybuchu. Wstępne informacje wskazują na awarię instalacji gazowej, jednak oficjalne potwierdzenie ma zostać wydane dopiero po zakończeniu oględzin miejsca katastrofy. Specjaliści analizują również stan techniczny budynku oraz skalę zniszczeń w sąsiednich obiektach.

Wraz z upływem czasu rośnie napięcie wśród rodzin osób zaginionych. Ratownicy podkreślają jednak, że w obecnej sytuacji pośpiech mógłby doprowadzić do kolejnej tragedii. Dlatego działania prowadzone są powoli i z najwyższą ostrożnością.