
Rutynowa kontrola na granicy przy wjeździe do Niemiec mogła zakończyć się dla 24-letniego Polaka pobytem w więzieniu. Funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna jest poszukiwany na podstawie nakazu wydanego przez niemiecką prokuraturę. Ponieważ nie był w stanie zapłacić wysokiej grzywny, miał policja miała go przewieźć do zakładu karnego. Na przejściu granicznym pojawił się jednak niespodziewany wybawca.

Kara w wysokości 5482 euro dla Polaka na granicy
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 9.00 podczas kontroli na przejściu granicznym Jędrzychowice/Ludwigsdorf przy autostradzie A4, po niemieckiej stronie. Funkcjonariusze Bundespolizei sprawdzili dokumenty 24-letniego obywatela Polski i szybko ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany przez prokuraturę w Arnsbergu.
Jak poinformowała niemiecka policja, powodem wydania nakazu było wcześniejsze skazanie Polaka za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Sąd wymierzył mu karę finansową w wysokości 5482 euro.
24-latek nie dysponował taką kwotą. Gdyby nie uregulował należności podczas zatrzymania, natychmiast trafiłby do więzienia.
Przeczytaj także: Niemcy chcą znieść kontrole na granicach. Padł mocny apel do rządu
Jeden telefon zmienił wszystko
W krytycznym momencie mężczyzna skontaktował się ze swoim niemieckim pracodawcą. Szef osobiście przyjechał około południa na komisariat policji i zapłacił całą należność. Dzięki temu 24-letni Polak uniknął więzienia i po zakończeniu czynności policyjnych opuścił komendę razem ze swoim pracodawcą.
Jak poinformowała policja w swoim komunikacie, podczas minionego weekendu funkcjonariusze ujawnili 25 osób figurujących w policyjnych rejestrach. W większości przypadków chodziło o ustalenie aktualnego adresu zamieszkania na potrzeby prowadzonych postępowań. Historia 24-letniego Polaka miała jednak wyjątkowo nieoczekiwany finał.
Przeczytaj także: Wjazd do Niemiec od lipca 2026 roku. Wzmożone kontrole na wszystkich granicach
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
