Przejdź do treści

Niemcy szykują się na wielkie protesty 31 października. Władze ostrzegają przed gwałtownymi zamieszkami

21/10/2026 12:13 - AKTUALIZACJA 21/10/2026 12:13
Wielkie protesty w Niemczech 31 października

Wielkie protesty w Niemczech 31 października: Niemieckie służby bezpieczeństwa przygotowują się na prostesty, które mogą sparaliżować centra największych miast. Na 31 października zapowiedziano ogólnokrajowe demonstracje, a władze obawiają się, że protesty mogą przerodzić się w gwałtowne zamieszki. Ostrzeżenia pojawiają się po dramatycznych wydarzeniach we Francji, gdzie doszło do starć z policją, podpaleń i masowych grabieży.

Wielkie protesty w Niemczech 31 października

Wielkie protesty w Niemczech 31 października. Policja przygotowuje się na najgorsze

W Niemczech rośnie napięcie przed zaplanowanymi na sobotę 31 października 2026 roku demonstracjami. Jak informuje dziennik WELT, służby bezpieczeństwa przygotowują się do wzmożonych działań w związku z zapowiedzianym ogólnokrajowym dniem protestu. Za mobilizację odpowiada inicjatywa „Gen Z steht auf”, która zachęca młodych ludzi do wyjścia na ulice niemieckich miast. Protestujący zamierzają zwrócić uwagę na rosnące koszty życia, problemy niemieckiego systemu edukacji oraz kwestię obowiązkowej służby wojskowej.
Organizatorzy zapewniają, że demonstracje mają mieć pokojowy charakter. Jednak po wydarzeniach, które w ostatnich dniach wstrząsnęły Francją, niemieckie władze nie zamierzają lekceważyć potencjalnego zagrożenia.

W tych niemieckich miastach zapowiedziano demonstracje

Według informacji, protesty planowane są między innymi w dziewięciu dużych niemieckich miastach:

  • Berlin
  • Frankfurt nad Menem
  • Hamburg
  • Kolonia
  • Stuttgart
  • Brema
  • Monachium
  • Lipsk
  • Düsseldorf

Szczególną uwagę służby poświęcają Berlinowi i Frankfurtowi.

We Frankfurcie władze spodziewają się około 1700 uczestników. Policja przygotowuje się do zabezpieczenia zgromadzeń i ewentualnego reagowania na próby zakłócenia ich przebiegu.
Termin demonstracji przypada na Halloween, co dodatkowo komplikuje przygotowania służb porządkowych.

Minister ostrzega przed przemocą. Policja zapowiada zdecydowane działania

Minister spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck (CDU) ostrzegł przed możliwością przeniesienia się do Niemiec fali przemocy, która w ostatnich dniach dotknęła Francję. Poseck zwrócił uwagę na rosnącą aktywność środowisk lewicowo-ekstremistycznych. Podkreślił, że służby będą zdecydowanie reagować na ataki na ludzi i niszczenie mienia. Obawy dotyczą również możliwości wykorzystania pokojowych demonstracji przez grupy ekstremistyczne do realizacji własnych celów.
Przeczytaj także: Niemiecki rząd wzywa do przygotowania zapasów na 10 dni. Opublikowano listę produktów, które trzeba mieć w domu

Podobne ostrzeżenie wystosował minister spraw wewnętrznych Bawarii Joachim Herrmann (CSU). Jego zdaniem niemieckie służby muszą odpowiednio wcześnie identyfikować i powstrzymywać struktury ekstremistyczne, niezależnie od ich ideologii.

Francja pogrążyła się w chaosie. Tysiące zatrzymanych

Obawy niemieckich władz nie pojawiły się bez powodu. W miniony weekend we Francji doszło do gwałtownych zamieszek podczas protestów przeciwko wysokim kosztom życia i problemom w usługach publicznych.

W Paryżu, Lyonie i Marsylii dochodziło do starć z policją. Podpalano samochody i budynki, niszczono witryny sklepowe, a niektóre placówki handlowe zostały splądrowane.

Według informacji przekazanych 19 października przez ZDF, podczas weekendowych wydarzeń zatrzymano 2331 osób, a obrażenia odniosło blisko 1000 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

Francuski rząd zdecydował się na wprowadzenie lokalnych godzin policyjnych. Premier Sébastien Lecornu nie wykluczył również dalej idących środków, gdyby sytuacja ponownie wymknęła się spod kontroli.

Organizatorzy protestów w Niemczech odcinają się od przemocy

Przedstawiciele inicjatywy „Gen Z steht auf” podkreślają, że ich celem nie jest wywoływanie zamieszek. Współorganizator Akram Selo zapewnił w rozmowie z niemiecką agencję dpa, że inicjatywa jednoznacznie odrzuca wszelkie formy przemocy. Młodzi ludzie chcą przede wszystkim zwrócić uwagę polityków na swoje problemy, w tym rosnące koszty utrzymania, sytuację w szkołach i przyszłość obowiązkowej służby wojskowej.

Policja w Berlinie zapowiada jednak szczegółowe obserwowanie przygotowań do demonstracji. Funkcjonariusze chcą zapobiec sytuacji, w której pokojowe zgromadzenia zostałyby wykorzystane przez osoby nastawione na konfrontację.