
Niemieccy giganci zwalniają na potęgę. Tak źle nie wygląda to w innych największych gospodarkach Unii Europejskiej. Największe niemieckie koncerny w ciągu jednego roku zlikwidowały ponad 46 tys. miejsc pracy na całym świecie. W tym samym czasie wielkie firmy z Hiszpanii i Włoch zwiększały zatrudnienie. Nowe dane pokazują, jak mocno niemiecki biznes odczuwa dziś presję kosztów, konkurencji i zmian gospodarczych.

Niemieccy giganci zwalniają na potęgę. Wyprzedzają Francję, Hiszpanię i Włochy
Dane EY-Parthenon dotyczące największych giełdowych koncernów pokazują wyraźną różnicę. W 2025 roku 40 firm z niemieckiego indeksu DAX zmniejszyło zatrudnienie o 1,2 proc. Łącznie oznacza to ponad 46 tys. pracowników mniej. W przypadku 40 największych francuskich spółek spadek wyniósł tylko 0,2 proc. Jeszcze większy kontrast widać w Hiszpanii i Włoszech. Tam liczba pracowników największych firm wzrosła o 0,9 proc.
Redukcje koncentrują się przede wszystkim w największych niemieckich koncernach. Wśród firm zatrudniających ponad 100 tys. osób aż 69 proc. ograniczyło liczbę pracowników. Tymczasem mniejsze spółki z DAX radziły sobie zupełnie inaczej. W tej grupie 69 proc. firm zwiększało zatrudnienie, a liczba pracowników wzrosła średnio o 3,5 proc.
W Hiszpanii powstają miejsca pracy
Różnice widać także w krajach macierzystych koncernów. Niemieckie firmy zmniejszyły zatrudnienie w kraju średnio o 1 proc. Hiszpańskie przedsiębiorstwa zrobiły coś odwrotnego — zwiększyły liczbę pracowników w Hiszpanii o 1,8 proc. We Francji zatrudnienie krajowe spadło o 1,4 proc. To właśnie zestawienie tych danych pokazuje, jak mocno największe niemieckie firmy odstają od części konkurentów w UE.
Co dzieje się z niemieckim przemysłem?
Eksperci wskazują na kilka przyczyn: słabszą koniunkturę, wysokie koszty prowadzenia działalności, biurokrację, rosnącą konkurencję międzynarodową oraz kosztowną transformację. Jednocześnie niemieckie koncerny niekoniecznie znajdują się w sytuacji gwałtownego załamania. Wiele z nich restrukturyzuje działalność i szuka oszczędności. Co ciekawe, spadek zatrudnienia nastąpił mimo wzrostu zysków największych spółek z DAX – podaje Merkur. Przeczytaj także: 6 państw UE sprzeciwia się planom Brukseli. Nie godzą się na kolejne obciążenia
To może być ważny sygnał dla UE
Około 37 proc. wszystkich pracowników koncernów z DAX pracuje w Niemczech. Decyzje największych przedsiębiorstw mają więc znaczenie również dla krajowego rynku pracy. Constantin Gall z EY-Parthenon ocenia, że największe europejskie koncerny przede wszystkim konsolidują działalność. Jego zdaniem szczególnie mocno dotyczy to Niemiec.
Dla największej gospodarki UE jest to istotna zmiana. Niemieckie firmy nie tylko ograniczają zatrudnienie — robią to szybciej niż porównywalne koncerny z części innych największych państw Unii.
