
Niemiecka sieć sklepów znika z rynku – Kolejny wstrząs dotknął niemiecki handel detaliczny. Z rynku znika znana marka z wieloletnią tradycją. Po miesiącach niepewności, planów restrukturyzacji i gorączkowych poszukiwań inwestora nie udało się uniknąć najgorszego scenariusza. Dla tysięcy klientów sklepy tej sieci były przez lata stałym miejscem zakupów, a dla pracowników – gwarancją stabilnego zatrudnienia. Nadzieje na uratowanie firmy utrzymywały się do ostatnich tygodni, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna. Ponad tysiąc osób straci pracę.
Niemiecka sieć sklepów znika z rynku
Niemiecka sieć sklepów wnętrzarsko-budowlanych Hammer (specjalizująca się w materiałach wykończeniowych, takich jak tapety, farby, podłogi, rolety) przechodzi do historii. Postępowania upadłościowego nie udało się już zatrzymać. Syndyk masy upadłościowej Stefan Meyer określił sytuację jako „wyjątkowo bolesną”. Jak podaje niemiecka agencja dpa, zainteresowanie przejęciem przedsiębiorstwa wyrażało kilku inwestorów, jednak żadne z prowadzonych rozmów nie zakończyły się zawarciem umowy.
Dla około 1 100 pracowników oznacza to utratę zatrudnienia. Wszystkie umowy o pracę zostały rozwiązane pod koniec kwietnia. Zwolnienia obejmują nie tylko sprzedawców, ale także specjalistów zatrudnionych przez firmę, takich jak dekoratorzy wnętrz, monterzy podłóg czy krawcy zajmujący się tekstyliami dekoracyjnymi.
Sklepy zamykano stopniowo

Pierwsze oznaki kryzysu pojawiły się już w marcu, kiedy z powodu braku perspektyw ekonomicznych zamknięto 46 sklepów Hammer. Kilka tygodni później działalność zakończyły kolejne placówki. W ostatnich dniach zamknięto pozostałe 21 sklepów.
Wraz z całkowitym zamknięciem sieci pracę straciły także osoby zatrudnione w logistyce, administracji i działach technicznych. Spółka Hammer Raumstylisten GmbH, która zarządzała siecią, złożyła wniosek o upadłość w styczniu tego roku. Było to już drugie postępowanie upadłościowe w krótkim czasie, co – według niemieckich mediów – odstraszyło potencjalnych inwestorów.
Od sukcesu do upadku
Marka Hammer została założona w 1976 roku w miejscowości Porta Westfalica w Nadrenii Północnej-Westfalii. Dzięki ofercie obejmującej wyposażenie wnętrz, materiały remontowe i tekstylia domowe firma przez dziesięciolecia rozwijała się dynamicznie i posiadała ponad 100 sklepów w Niemczech.
Przez lata sieć należała do grupy Brüder Schlau. Problemy rozpoczęły się po tym, jak spółka-matka również ogłosiła niewypłacalność latem 2025 roku. Próba restrukturyzacji nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a przedsiębiorstwo ostatecznie zostało zlikwidowane. Wówczas zamknięto już wiele sklepów Hammer, a hurtowa działalność grupy Schlau została całkowicie wygaszona. Przeczytaj także: Znana sieć z elektroniką wycofuje się. Sklepy będą znikać jeden po drugim
Dlaczego Hammer upadł?
Eksperci wskazują kilka przyczyn, które doprowadziły do upadku sieci. Wśród najważniejszych wymieniają:
- spadek popytu na remonty i materiały budowlane po boomie z okresu pandemii,
- ograniczenie wydatków konsumentów w związku z inflacją i wysokimi kosztami energii,
- rosnącą konkurencję ze strony marketów budowlanych, sklepów meblowych, dyskontów i handlu internetowego,
- wysokie koszty utrzymania sklepów stacjonarnych, obejmujące czynsze, energię i wynagrodzenia pracowników.
Jak informuje niemiecki portal Merkur, właśnie te czynniki przyczyniły się do ostatecznego upadku przedsiębiorstwa.
Przeczytaj także: Niemiecka sieć ze słodyczami na skraju bankructwa. Posiada sklepy w całym kraju
Co stanie się z lokalami i zwolnionymi pracownikami?
Syndyk poinformował, że trwają rozmowy z właścicielami nieruchomości oraz firmami zainteresowanymi przejęciem części dawnych lokalizacji Hammer. Sieć była szczególnie silnie obecna w północnych i centralnych regionach Niemiec, zwłaszcza w krajach związkowych Nadrenia Północna-Westfalia i Dolna Saksonia.
