Przejdź do treści

Pierwszy kraj NATO szkoli obywateli z obsługi dronów. Strach przed wojną rośnie z dnia na dzień

Tagi:
17/09/2025 16:42 - AKTUALIZACJA 23/09/2025 14:18

Pierwszy kraj NATO szkoli obywateli z obsługi dronów. Rosnące napięcia w Europie Wschodniej sprawiają, że część państw członkowskich NATO podejmuje coraz bardziej zdecydowane kroki, aby wzmocnić swoje bezpieczeństwo. Obawy przed agresją ze strony Rosji nie ograniczają się już jedynie do wojska czy polityków – teraz w działania obronne włącza się także młode pokolenie. W jednym z krajów sojuszu uruchomiono program, który ma przygotować uczniów do nowoczesnych form walki. Pierwsze szkoły już rozpoczęły zajęcia, a młodzi ludzie uczą się obsługi technologii, która odgrywa kluczową rolę na współczesnym polu bitwy. To bezprecedensowy krok, który pokazuje, jak poważnie traktowane jest potencjalne zagrożenie ze wschodu.

Pierwszy kraj NATO szkoli obywateli z obsługi dronów

Litwa, granicząca bezpośrednio z Rosją i Białorusią, jako pierwszy kraj NATO rozpoczęła szkolenia z obsługi dronów dla dzieci i młodzieży. Program obejmuje dziewięć szkół, a jego inauguracja miała miejsce 16 września w Tauroggen, zaledwie 20 kilometrów od rosyjskiej eksklawy – obwodu kaliningradzkiego.

Zajęcia są skierowane do uczniów od 10. roku życia, a także dorosłych. W planie nauczania znalazła się obsługa różnych typów dronów – od First-Person-View (FPV), przez quadrocoptery, aż po maszyny typu skrzydło. Młodzież uczy się także ich montażu i programowania. Jak podkreślił wiceminister obrony Tomas Godliauskas, celem jest rozwijanie zdolności obronnych społeczeństwa w obliczu zagrożenia ze strony sąsiadów. Przeczytaj także: NATO grozi Rosji: kolejne naruszenie granic może skończyć się użyciem siły

To odpowiedź na ostatnie wydarzenia

Wprowadzenie programu to bezpośrednia reakcja na wydarzenia ostatnich miesięcy. W lecie nad Litwą spadły dwie rosyjskie drony, w Polsce zestrzelono kolejne maszyny, które naruszyły przestrzeń powietrzną. W Wilnie panuje przekonanie, że sytuacja może się powtarzać i wymaga zwiększenia odporności społeczeństwa na możliwe incydenty wojskowe.

Podczas gdy Litwa stawia na dobrowolne kształcenie swoich obywateli, w Rosji – według raportu Yale School of Public Health – dzieci z okupowanych terenów Ukrainy są przymusowo wysyłane do około 200 obozów „reedukacyjnych”. Tam poddawane są propagandzie, uczone posługiwania się bronią i angażowane w budowę dronów. Nathaniel Raymond, dyrektor Humanitarian Research Lab, określił to jako „bezprecedensową sieć instytucji” mającą na celu „uczynić z ukraińskich dzieci Rosjan”.

Relacje świadków, cytowane m.in. przez brytyjski The Guardian, opisują brutalne praktyki – przymusowe wywożenie, indoktrynację i przygotowywanie dzieci do udziału w wojnie po stronie Kremla.

Nowa rzeczywistość w Europie

Litwa, podobnie jak inne państwa NATO, mierzy się z koniecznością szybkiej adaptacji do zmieniającej się rzeczywistości geopolitycznej. Szkolenia z obsługi dronów dla uczniów to krok, który jeszcze kilka lat temu wydawałby się nie do pomyślenia. Dziś jednak staje się elementem szerszej strategii obronnej, pokazując, że granica między wojskiem a społeczeństwem w obliczu zagrożenia coraz bardziej się zaciera.