in

M.P.P.S., czyli miłość, przyjaźń, pasja, szczęście. Polski raper z Niemiec śpiewa o najważniejszych wartościach w życiu

MARECKI – czyli Marek Stasiak, polski raper, który mieszka w Niemczech od kilku miesięcy nagrał singiel promujący jego pierwszą płytę. Utwór chwyta za serce.

Marek Stasiak ma 25 lat i do Niemiec (Bruggen) przyjechał na początku 2019 r. Kilka dni temu odbyła się premiera pierwszego singla rapera “M.P.P.S.”, czyli miłość, przyjaźń, pasja, szczęście. To utwór o czterech wartościach życiowych, o których powinien sobie przypomnieć każdy człowiek, który tylko pracuje, je i śpi.

– Hip-Hop jest moją pasją odkąd pamiętam. W przeszłości nagrałem już kilka płyt w warunkach domowych, ale nigdy nie ujrzały światła dziennego – mówi w rozmowie z Polskim Obserwatorem i dodaje.

– Dwa lata temu postanowiłem nagrać płytę w profesjonalnym studio. W tym roku będzie jej premiera i będzie na niej 20 utworów. Wszystkie bity zrobił dla mnie M.C., a woskiem kręcił Dj Shadowface. Cały materiał został nagrany w Any Sound Records.

Krążek młodego rapera odróżnią nie tylko utwory, które się na nim znajdą. Sam tytuł “Coś co zostanie po mnie jak umrę” jest już wymowny. – Tytułu chyba nikomu nie muszę wyjaśniać…(śmiech) – tłumaczy Marek.

– To zbiór spisanych przeze mnie przemyśleń, opinii na niektóre rzeczy, o tym co mnie denerwuje i o tym co mi się podoba na tym świecie – dodaje.

Obecnie trwają pracę nad nową płytą, niestety Stasiak nie zna jeszcze dokładnej daty premiery, wiadomo jednak, że ukaże się ona jeszcze w tym roku.

Zapraszamy do subskrybowania kanału na YouTube Mareckiego. Tam będą się pojawiać kolejne single oraz w dniu premiery pojawi się cała playlista utworów z płyty.

Zachęcamy także do polubienia jego FanPage’a, gdzie można znaleźć wiele informacji na temat rapera oraz jego twórczości. Tam także można się z nim kontaktować.

Staszak

Zaginął w Niemczech Marek Janiec

7 zmian w Niemczech w czerwcu 2019 roku