Przejdź do treści

Zakręcając grzejniki przed wyjściem z domu oszczędzamy pieniądze – Ale tylko w tym przypadku

10/11/2022 14:00

Wiadomości z Polski – Czy warto zakręcać grzejniki przed wyjściem? W obliczu kryzysu energetycznego i rosnących cen wielu z nas szuka rozwiązania w trudnej finansowej sytuacji i zastanawia się, na czym zaoszczędzić pieniądze. Czy da się zmniejszyć rachunki za ciepło w domu? Gazeta.pl odpowiada, czy zakręcając kaloryfery przed wyjściem z domu oszczędzamy pieniądze.
>>> Przerwa lub awaria ogrzewania: Jak przygotować się na taki scenariusz i nie zmarznąć we własnym domu?

Czy warto zakręcać grzejniki przed wyjściem z domu?

Warto, ale tylko w jednym przypadku. Kaloryfery zakręcamy tylko wtedy, gdy wiemy, że nie będzie nas długo w domu i nigdy nie powinno się robić tego do końca. Całkowite zakręcanie grzejników poskutkuje wyższymi rachunkami. Ponowne rozgrzanie wychłodzonych pomieszczeń pochłania dużą ilość energii, generując dodatkowe koszty. To nie koniec negatywnych konsekwencji, wychłodzenie może doprowadzić do zawilgocenia ścian i powstawania pleśni.

Wielu z nas uważa, że należy podkręcić gałkę do maksimum, gdy w mieszkaniu jest zimno. Z kolei jeśli jest zbyt ciepło, zmniejszyć grzanie. Wygląda to jednak trochę inaczej. Częste kręcenie pokrętłem może generować wyższe rachunki, a przedstawiona na nim skala jest zazwyczaj błędnie interpretowana. Z tego względu warto dowiedzieć się, co sugerują odpowiednie oznaczenia. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Dzięki niewielkiej zmianie w swoim grzejniku, tej zimy zaoszczędzisz sporo pieniędzy

Polka zakręcała grzejniki przed wyjściem do pracy. Zapłaci karę

W dobie inflacji i przede wszystkim ogromnego wzrostu cen energii, wiele osób stara się oszczędzać na ogrzewaniu. Pani Aleksandra jest jedną z osób, która postanowiła zastosować się do prostych rad fachowców i przestała marnować ciepło. Kobieta zaczęła przekręcać kaloryfery, kiedy wychodziła do pracy.  W ten sposób mieszkanie nie było nadmiernie ogrzewane, kiedy nie było w nim żadnego z domowników. Prosty trik pozwolił panie Aleksandrze zaoszczędzić około 70% średniego zużycia. Niestety teraz będzie musiała zapłacić karę. Do zdarzenia doszło w Gdyni, a sprawę opisał portal Trójmiasto.pl.

Polka w rozmowie z redakcją portalu wyjaśniła, że mieszka w blokach na Obłużu. Ponieważ posiada główny zawór w mieszkaniu, wychodząc rano przykręcała go, aby puste pomieszczenia nie były niepotrzebnie ogrzewane. Według kobiety temperatura w mieszkaniu nigdy nie spadła poniżej 19 stopni. Czytaj dalej: Przykręcała kaloryfery, kiedy wychodziła do pracy, teraz musi zapłacić karę

Źródło: Gazeta.pl, PolskiObserwator.de

AKTUALIZACJA 10/11/2022 14:04