Kryzys na granicy z Białorusią: Migranci przedostali się do Polski

Kryzys na granicy z Białorusią: Trzy duże grupy migrantów przedostały się do Polski. Wszystkie osoby zostały zatrzymane. Minister spraw zagranicznych Heiko Maas grozi Białorusi, że UE nie da się szantażować.

Kryzys na granicy z Białorusią

Kryzys na granicy z Białorusią: Migranci zatrzymani

Sytuacja na zewnętrznej granicy UE z Białorusią stale się pogarsza. We wtorek w nocy, migranci przedostali się do Polski. Jak podaje Straż Graniczna – wszystkie osoby udało się zatrzymać bądź zawrócić.

Rzeczniczka podlaskiego oddziału SG major Katarzyna Zdanowicz poinformowała, że trzy liczne grupy imigrantów przedostały się do Polski z terytorium Białorusi – informuje PolsatNews. Cudzoziemcy zostali zatrzymani w okolicach Krynek, Białowieży i Dubicz Cerkiewnych.

Według informacji reporterki Polsat News, tuż po północy grupa około 60 osób przekroczyła granicę w okolicy Krynek. Na miejscu było 36 policjantów. Do wczesnych godzin porannych poszukiwano kilkudziesięciu osób z tej grupy. Wszystkich migrantów udało się zatrzymać bądź zawrócić.

Policja w krótkiej informacji na Twitterze z wtorku na środę, która była komentarzem do informacji o przekroczeniach w Białowieży i Krynkach, opublikowała fotografię siedzących na ziemi migrantów i opatrzyła je podpisem: „chodziło o te osoby, które zostały zatrzymane przez policję”.

Korespondent ARD, Olaf Bock, powiedział natomiast, że granicę przekroczyła najpierw grupa 80 osób, a następnie aż 200. Według doniesień, byli to głównie Kurdowie. Większość z nich wróciła na Białoruś, podaje Tagesschau.de.

Kryzys na granicy z Białorusią: Maas za kolejnymi sankcjami UE wobec Białorusi

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas grozi Białorusi, że UE nie da się szantażować. Opowiedział się on za sankcjami wobec osób zaangażowanych w przemyt uchodźców na Białoruś. „Nikt nie powinien bezkarnie brać udziału w nieludzkich działaniach Łukaszenki” – powiedział polityk SPD.

>> Trudna sytuacja na granicy, doszło do regularnej bitwy

„Łukaszenko musi zdać sobie sprawę, że jego kalkulacja nie działa. Nawiasem mówiąc, nie wyklucza to rozszerzenia sankcji na inne obszary gospodarki w przyszłości” podkreślił szef resortu spraw zagranicznych.

Zdaniem dyplomatów, już dziś stali przedstawiciele rządów krajów UE chcą zainicjować rozszerzenie sankcji.

źródło: PolsatNews.pl, Tagesschau.de, PolskiObserwator.de