Trudna sytuacja na granicy, doszło do regularnej bitwy

Trudna sytuacja na granicy, regularna bitwa

Trudna sytuacja na granicy, doszło do regularnej bitwy. Poniedziałek, 8 listopada 2021 r. –  Kilkuset migrantów, za plecami których stali białoruscy funkcjonariusze, szturmowali zasieki na granicy pod Kuźnicą. Doszło do regularnej bitwy. Polskie służby informują, że do polskiej granicy zbliżają się kolejnych kilka tysięcy osób, a na Białoruś docierają kolejne transporty z krajów arabskich.

Aktualizacja z godziny 22:30  – Dziennik „Bild” podał, że liczba tygodniowych lotów z Mińska na Bliski Wschód jest oszałamiająca. Zgodnie z zimowym rozkładem realizowanych jest 57 lotów tygodniowo m.in. do miast: Damaszek w ogarniętej wojną domową Syrii i Ras Al-Chajma w najbiedniejszym z Emiratów Arabskich i Erbil w północnym Iraku.

18:55 – Białoruski opozycyjny dziennikarz Tadeusz Giczan napisał na Twitterze, że białoruscy żołnierze strzelają w powietrze, by przestraszyć zgromadzonych przy granicy z Polską migrantów i uniemożliwić im powrót w głąb terytorium Białorusi.

18:40 Portal Onet.pl cytuje chor. SG Michała Tokarczyka, który na pytanie o to, jak może rozwinąć się sytuacja na granicy w okolicach Kuźnicy, odpowiedział, że Straż Graniczna zakłada każdy scenariusz.  Dodał, że wszystko, co dzieję się po białoruskiej stronie granicy dzieje się „pod egidą służb białoruskich”.  Wyjaśnił, że migranci są przyprowadzanie przez tamtejszych wojskowych.

16:15  – W tej chwili pod Kuźnicą trwa regularna bitwa. Straż Graniczna, Policja i Wojsko Polskie bronią naszej Granicy przed atakiem migrantów inspirowanym i przygotowanym przez Łukaszenkę – napisał w poniedziałek po południu na Twitterze wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

 Pościg polskiej policji. Zatrzymano karetkę z nielegalnymi imigrantami

Trudna sytuacja na granicy: na nagraniach oprócz migrantów widać białoruskich funkcjonariuszy

Z kolei Ministerstwo Obrony Narodowej zamieściła nagranie widać, jak mężczyzna po stronie białoruskiej przecina nożycami ogrodzenie na granicy. Polscy mundurowi wobec forsujących używają gazu.

Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej major Katarzyna Zdanowicz przekazała PAP, ze kilkusetosobowa grupa, głównie młodych mężczyzn, próbowała sforsować zaporę rzucając na nią kłody drewna. Katarzyna Zdanowicz dodała, że z tyłu widoczni byli białoruscy funkcjonariusze.

 

– Grupa migrantów przy przejściu granicznym w Kuźnicy liczy kilkaset osób, ale osób przemieszczających się w stronę granicy z Polską było o wiele więcej, być może nawet kilka tysięcy – informuje PAP, cytując rzeczniczkę Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jedno z nagrań, na którym widać migrantów, udostępnił na Twitterze rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Na filmie widać co najmniej kilkaset osób, które mają sobą śpiwory, namioty i inne bagaże. Wśród nich są także dzieci. Jak informował Żaryn, kolejne informacje pokazują, że grupa jest pod ścisłą kontrolą uzbrojonych Białorusinów. – To oni decydują, którędy przemieszcza się grupa – zaznaczył, oceniając, że mowa o kolejnej „wrogiej białoruskiej akcji” wymierzonej w Polskę.

W związku z bardzo napiętą sytuacją na granicy rząd zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego.  Biorą w nim udział m.in premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Jarosław Kaczyński.

Źródło: PAP, StrażGraniczna.pl, PolskiObserwator.de