Przejdź do treści

„Najmłodszy polski milioner” oskarżony o oszustwo prawie 200 tys. osób

17/05/2022 09:00
"Najmłodszy polski milioner" oskarżony o oszustwo

Najmłodszy polski milioner” oskarżony o oszustwo: Przedsiębiorca Piotr K., znany jako „najmłodszy milioner” w Polsce został oskarżony o popełnienie 14 przestępstw, w tym oszukanie 180 tys. klientów i wyłudzenie od nich ponad 30 milionów złotych — informuje Radio ZET.

„Najmłodszy polski milioner” oskarżony o oszustwo

Jak ustaliło Radio ZET, akt oskarżenia skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie obejmuje 11 osób, ale głównym oskarżonym jest Piotr K. Prokurator zarzucił jemu popełnienie 14 przestępstw, w tym wprowadzanie w błąd klientów co do skuteczności i właściwości sprzedawanych produktów.

Oskarżonemu Piotrowi K. grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Biznesmen konsekwentnie nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Najpoważniejsze oszustwo „Jest związane z wprowadzeniem ponad 180 tysięcy klientów w błąd co do właściwości i skuteczności sprzedawanych produktów, możliwości zwrotu kosmetyków i odzyskania pieniędzy, wprowadzeniem w błąd co do danych adresowych firm oraz wyłudzeniem od nich niemal 31 milionów złotych” – zaznaczył Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Marcin Saduś.

„W przypadku większości produktów oskarżony przypisywał im właściwości produktu leczniczego, mimo że nie spełniały one wymogów określonych w prawie farmaceutycznym” – podkreślił Saduś.

>>>> 18-latek z Niemiec najmłodszym miliarderem na świecie

Okrzyknięty mianem „złotego dziecka biznesu” Piotr K. odpowie również za wprowadzenie w błąd ponad 3,9 tys. klientów co do istnienia obowiązku zapłaty za „niezamówiony i nieodebrany od kuriera produkt, którzy na skutek otrzymania całkowicie niezasadnych wezwań do zapłaty ponieśli łączną szkodę w wysokości niemal 725 tysięcy złotych„.

Infolinia, która wcale nie udzielała pomocy

„Kolejny z zarzutów dotyczy oszustwa związanego z uruchomieniem infolinii wykorzystywanej do przeprowadzania rozmowy reklamacyjnej” – dodaje prokurator .

Klienci chcący złożyć reklamację byli zwyczajnie naciągani na dodatkowe koszta. „Rozmowy telefoniczne, których koszt wynosił 7,69 zł za minutę połączenia były w sztuczny sposób przedłużane, mimo iż reklamacja z założenia nie była przyjmowana ani rozpoznawana. W ten sposób niemal 4,5 tysiąca pokrzywdzonych poniosło szkodę w wysokości ponad 350 tysięcy złotych„.

>>>> Wygrała 33 miliony euro. O wygranej dowiedziała się przypadkiem sześć tygodni później

„Pozostałe zarzucane Piotrowi K. przestępstwa to wyłudzenia kwot kilkudziesięciu tysięcy złotych w 2013 roku od swoich znajomych, czyli w okresie, gdy oskarżony organizował swoją działalność, tzw. pranie brudnych pieniędzy (10,2 miliona złotych), fałszowanie dokumentów na potrzeby prowadzonego procederu, jak również podrabianie znaków towarowych” – wyliczył prokurator Marcin Saduś.

Źródło: PAP, RadioZet, PolskiObserwator