
Nożownik z domu seniora w Niemczech to Polak: Potworny atak nożownika w domu seniora w Niemczech zakończył się śmiercią jednej z mieszkanek placówki. Dwie kolejne kobiety odniosły ciężkie obrażenia i trafiły do szpitala. Dramat rozegrał się w miejscu, które miało zapewniać starszym osobom bezpieczeństwo i całodobową opiekę. Policja zatrzymała 72-letniego mężczyznę, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Niemieckie media ujawniły, że podejrzany urodził się w Polsce.

Atak nożownika w domu seniora w Niemczech. Nie żyje 86-letnia kobieta
Do tragedii doszło w piątek 16 października 2026 roku, około godziny 19.00, w domu seniora St. Vitus-Stift w miejscowości Olfen, w Nadrenii Północnej-Westfalii. Według informacji przekazanych przez niemiecką policję i prokuraturę 72-letni mieszkaniec placówki miał zaatakować nożem trzy kobiety przebywające w pomieszczeniu wspólnym. 86-letnia kobieta zmarła wskutek odniesionych obrażeń. Dwie pozostałe mieszkanki, w wieku 81 i 83 lat, zostały ciężko ranne.
Poszkodowane przewieziono do szpitali. Stan jednej z kobiet początkowo określano jako zagrażający życiu, jednak później poinformowano o jego ustabilizowaniu. Więcej na temat ataku pisaliśmy TUTAJ
Nożownik z domu seniora w Niemczech to Polak
„Bild” ujawnił, że podejrzany, przedstawiany przez gazetę jako Jan K., to obywatel polski. Mężczyzna od pewnego czasu mieszkał w domu seniora, w którym doszło do tragedii. Według doniesień niemieckich mediów poruszał się na wózku inwalidzkim. Prawdopodobnie posiada podwójne obywatelstwo. Według relacji mediów po ataku sprawca miał wrócić do swojego pokoju. Funkcjonariusze zatrzymali go na terenie placówki. Bronią użytą w ataku był nóż kuchenny z ostrzem o długości około 15 centymetrów. Po ataku miał umyć nóż i schować go do szuflady. Śledczy później znaleźli broń dokładnie w miejscu, które opisał.
Sąd wydał nakaz aresztowania
W sobotę 17 października 72-latek został doprowadzony przed sędziego w Münster. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo oraz dwie próby zabójstwa w związku z niebezpiecznym uszkodzeniem ciała.
Z informacji prokuratury wynika, że ze względu na stan zdrowia podejrzany może przebywać w szpitalu więziennym. Śledczy powołali specjalną komisję, która ma szczegółowo wyjaśnić przebieg zdarzenia i okoliczności ataku.
Dlaczego doszło do tragedii? Niemieckie media opisują możliwy motyw
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje motyw działania 72-latka. Według doniesień „Bilda” podejrzany miał czuć się źle traktowany przez innych mieszkańców. Gazeta informowała, że mogło to mieć związek z jego zachowaniem. Nie jest to jednak motyw oficjalnie potwierdzony przez policję i prokuraturę. Śledczy nadal ustalają, co doprowadziło do tragedii oraz czy między podejrzanym a poszkodowanymi wcześniej dochodziło do konfliktów.
Mieszkańcy i rodziny seniorów wstrząśnięci tragedią
Wydarzenia w Olfen wywołały ogromne poruszenie wśród mieszkańców placówki oraz ich rodzin. Jak relacjonowała niemiecka stacja WDR, po ataku bliscy seniorów próbowali uzyskać informacje o bezpieczeństwie swoich krewnych. W domu opieki, który miał być spokojnym i bezpiecznym miejscem, doszło do tragedii, której okoliczności nadal są wyjaśniane.
Postępowanie prowadzą policja i prokuratura w Münster. Na 19 października nie ogłoszono ostatecznych ustaleń dotyczących motywu ataku.
