Przejdź do treści

Tragedia w Niemczech, dom opieki stanął w płomieniach. Są ofiary

06/06/2024 19:21 - AKTUALIZACJA 06/06/2024 19:21

Pożar w domu opieki w Oyten (Dolna Saksonia) – Pożar wybuchł na pierwszym piętrze. Pracownica domu opieki, która pierwsza zauważyła dym, natychmiast zaalarmowała straż pożarną i rozpoczęła ewakuację mieszkańców. Niestety mimo starań ratowników nie wszystkich udało się uratować przed śmiercią w pożarze.

Pożar w domu opieki w Oyten (Dolna Saksonia)

W dramatycznych okolicznościach około 60 osób zostało ewakuowanych z płonącego domu opieki w miejscowości Oyten, w powiecie Verden. Niestety, w wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, a trzy kolejne zostały ciężko ranne.

Pożar wybuchł w 6 czerwca tuż po północy, na pierwszym piętrze obiektu. Pracownica domu opieki, która pierwsza zauważyła dym, natychmiast zaalarmowała straż pożarną i rozpoczęła ewakuację mieszkańców, wielu z nich cierpiących na demencję lub będących w podeszłym wieku. „Personel zrobił wszystko, co w ich mocy, aby obudzić i ewakuować mieszkańców” – powiedziała jedna z pracownic.
Przeczytaj także: Skażona woda pitna z powodu powodzi. Wydano pilne ostrzeżenie dla kilku rejonów

Do walki z żywiołem zadysponowano ponad 100 strażaków z Oyten oraz sąsiednich miejscowości. W akcji ratunkowej uczestniczyły również 29 karetek pogotowia, siedmiu lekarzy i śmigłowiec ratunkowy z Hannoveru. „Sytuacja była dramatyczna, ale dzięki szybkiej i zorganizowanej akcji udało się uniknąć większej tragedii,” komentuje rzecznik straży pożarnej.

Na miejscu zginęły dwie mieszkanki domu, w wieku 89 i 95 lat – informuje dziennik „Tagesschau”. Istniały również niepotwierdzone doniesienia o trzeciej ofierze śmiertelnej, której śmierć miała nastąpić w szpitalu, lecz informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone przez policję.
Przeczytaj także: Potworny wypadek tramwajowy: ponad 120 rannych, jedna osoba nie żyje [VIDEO]

W chwili obecnej budynek jest niezdatny do użytku; policja i eksperci od pożarów nie mogli jeszcze wejść do środka, aby ustalić przyczynę pożaru. Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się już w nocy i ma być kontynuowane.