in

Uznawanie polskich kwalifikacji zawodowych w Niemczech

Tłumaczymy co zrobić, aby móc nostryfikować polskie dyplomy w Niemczech i dzięki temu podjąć pracę zgodnie z naszym wykształceniem u naszych zachodnich sąsiadów.

Od 1 kwietnia 2012 roku obowiązuje federalna ustawa o uznaniu kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą (Gesetz zur Verbesserung der Feststellung und Anerkennung im Ausland erworbener Berufsqualifikationen), dzięki ktorej wprowadzono szereg ułatwień w kwestii uznawania kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą w około 350 zawodach na terenie Niemiec. Według nowych zasad właściwy urząd niemiecki uzna kwalifikacje zawodowe, jeśli stwierdzi, że dla konkretnego zawodu brak znaczących różnic pomiędzy wykształceniem zdobytym w kraju pochodzenia, a porównywalnym wykształceniem w Niemczech. Przy ocenie brane jest pod uwagę także dotychczasowe doświadczenie zawodowe.

praca-bodyNależy pamiętać, że zawody regulowane (reglamentowane) to zawody, których wykonywanie wymaga uzyskania pewnych kwalifikacji zawodowych poświadczonych administracyjnie. W Niemczech są to np. zawody medyczne, nauczycielskie oraz wiele kwalifikacji na poziomie mistrza. W niektórych zawodach reglamentowanych uznanie następuje automatycznie dla obywateli UE. Dotyczy to wielu zawodów medycznych, architektów i aptekarzy. Dla innych zawodów konieczne jest przeprowadzenie procesu uznania.

Wraz z wprowadzeniem nowej ustawy uruchomiono specjalny portal informacyjny Anerkennung in Deutschland” , także w języku polskim oraz telefoniczną linię informacyjną, która działa od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00–15.00 pod numerem +49 (0)30 1815 1111. 

Portal zawiera informacje o procedurach uznania zagranicznych dyplomów zawodowych i można na nim wyszukać organ odpowiedzialny za postępowanie w sprawie uznania kwalifikacji zawodowych w Niemczech.

Koszty nostryfikacji: Koszty postępowania wahają się od 200 do 600 euro. Szczegółowych informacji udzielają instytucje odpowiedzialne za ich uznanie w poszczególnych krajach związkowych.

 

Włochy: Silne trzęsienie ziemi. Są ofiary śmiertelne

Co dalej z polskim systemem emerytalnym?