Przejdź do treści

Połowa kierowców w Niemczech łamie prawo, używając wykrywaczy i aplikacji ostrzegających przed fotoradarami. Jakie kary im grożą?

20/07/2022 12:00

Wiadomości z Niemiec – Wykrywacze radarów w Niemczech. Używanie wykrywaczy i aplikacji ostrzegających radarami jest w Niemczech zabronione. Przeprowadzone badanie pokazuje, że wielu kierowców w tym kraju nadal ich używa. Jaka kary im grożą?

Wykrywacze radarów w Niemczech. Używa ich co drugi kierowca

Jak wykazało badanie zlecone przez stowarzyszenie branży IT bitkom, 49 proc. niemieckich kierowców używa urządzeń ostrzegających przed fotoradarami pomimo zakazu. Około jedna czwarta (27 proc.) korzysta z aplikacji ostrzegających o fotoradarach na swoich smartfonach, 14 procent używa specjalnego urządzenia ostrzegającego o fotoradarach, a 13 procent ma system nawigacji wyświetlający fotoradary. W Niemczech, nawiasem mówiąc, istnieją znaczne różnice regionalne w zakresie naruszeń prędkości.

>>> Przejazd na czerwonym świetle w Niemczech: Kierowcy tych samochodów muszą liczyć się z wyższym mandatem

Oczywiście, niektóre fotopułapki mogą być źle umiejscowione – a czasami fotoradary nie spełniają swojej roli. Ale w wielu miejscach ograniczenia prędkości są ważne dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg – zwłaszcza przed szkołami czy przedszkolami. A fotoradary na pewno są w tych miejscach uzasadnione.

Niektórzy kierowcy odczuwają wręcz nienawiść do pułapek prędkości. W Nadrenii Północnej-Westfalii nieznane osoby oblały niedawno benzyną i podpaliły fotoradar. Do podobnego zdarzenia doszło na A4, gdzie go z kolei wysadzono.

Według ADAC, wszelkie automatyczne ostrzeganie systemów pomiaru prędkości jest w Niemczech zabronione. Nie wolno obsługiwać odpowiedniej technologii (np. wykrywaczy radarów) ani nosić jej przy sobie w stanie gotowości do działania. Nie można też korzystać z nawigacji wyświetlających fotoradary oraz aplikacji ostrzegających o fotoradarach na smartfonach. Jak podaje Automobilklub, za złamanie zakazu może zostać nałożona grzywna w wysokości 75 euro oraz punkty karne we Flensburgu. Z kolei ogólne komunikaty o fotoradarach w radiu są dozwolone.

Tylko jedna czwarta użytkowników wykrywaczy radarów uważa swoje urządzenia za niezawodne

Ciekawostka: Tylko około jedna czwarta (26 procent) osób, które używają ostrzeżenia o fotoradarach, twierdzi również, że ostrzeżenie działa niezawodnie. Mimo to jedna trzecia (36 proc.) korzysta z ostrzeżenia o fotoradarze podczas każdej podróży. Około połowa (46 proc.) osób korzystających z technologii uniknęła już mandatu. Należy jednak zastanowić się dwa razy przed wywiezieniem systemu ostrzegania przed fotoradarami za granicę: Przynajmniej w wielu krajach europejskich zabrania się zabierania go ze sobą – a kary mogą być wielokrotnie wyższe niż w Niemczech.

Czytaj także: Sprawdź czy twój niemiecki jest wystarczająco dobry, aby uzyskać niemieckie obywatelstwo

Źródło: Kreiszeitung.de, PolskiObserwator.de